00:00:01:movie info: XVID  720x304 23.976fps 1.4 GB|/SubEdit b.4066 (http://subedit.com.pl)/
00:00:59: *Tumaczenie Soneri*
00:01:09: Strona z najnowszymi napisami bollywood na chomiku Shabbo.
00:01:30: *dla "baadshah.org" - mmmm48*
00:02:00: Kada epoka ma mesjasza...
00:02:04: ...ktry rzdzi sercami ludzi....
00:02:07: ...ktry wskazuje im nowy sposb ycia....
00:02:09: ...ktry obsypuje im szczciem.
00:02:13: Ta historia jest o takim mesjaszu.
00:02:26: Jeste on policjanta.
00:02:29: Czy to w porzdku oglda takie filmy przez cay czas?
00:02:33: Tak. Lubi je.
00:02:34: Kochanie, pomyl o tym.
00:02:36: Jeli ogldasz takie filmy w takiej sytuacji...
00:02:38: ...to jakie ycie bdzie miao nasze dziecko?
00:02:41: Urodzi si jako zodziej.
00:02:43: Abhimanyu dowiedzia si wszystkiego o ucznictwie...
00:02:46: ...gdy by w onie matki.
00:02:48: Bd cicho, pijaku.
00:02:49: Mj syn nie bdzie zodziejem. On bdzie bardzo wielkim czowiekiem.
00:02:53: Ludzie bd umiera gdy tylko na niego spojrz.
00:02:56: Kiedy go zobacz, zawiadomi policj.
00:02:58: Bd cicho.
00:02:59: Daj mi i mojemu synowi obejrze film.
00:03:06: *Dawno, dawno temu w La La Land.*
00:03:08: *Suchaj. Suchaj. O Chwale Tees Maar Khan.*
00:03:19: *TMK*
00:03:29: *Tees Maar Khan.*
00:03:33: *Tees Maar Khan.*
00:03:38: *Tees Maar Khan.*
00:03:39: *Tees Maar Khan.*
00:03:44: *Tees Maar Khan.*
00:03:49: *Dawno, dawno temu w La La Land.*
00:03:51: *Suchaj. Suchaj. O Chwale Tees Maar Khan.*
00:03:53: *Dawno, dawno temu w La La Land.*
00:03:56: *Suchaj. Suchaj. O Chwale Tees Maar Khan.*
00:03:58: *Khan Khanw by oszustem.*
00:04:01: *Suchaj. Suchaj. O kpinie Tees Maar Khan.*
00:04:03: *Khan Khanw by oszustem.*
00:04:05: *Suchaj. Suchaj. O kpinie Tees Maar Khan.*
00:04:07: *Zap mnie, jeli potrafisz. Zap mnie, jeli potrafisz.*
00:04:10: *Go mnie jeli szybciej biegniesz ode mnie.*
00:04:12: *Zap mnie, jeli potrafisz. Zap mnie, jeli potrafisz.*
00:04:14: *Zap mnie, a ja wylizgn ci si z rk.*
00:04:17: *Zap go, jeli potrafisz. Zap go, jeli potrafisz.*
00:04:19: *Zastrzel go lub zabij. Cokolwiek moesz.*
00:04:21: *Zap go, jeli potrafisz. Zap go, jeli potrafisz.*
00:04:23: *Zap go, jeli potrafisz. Zap go, jeli potrafisz.*
00:04:26: *Dawno, dawno temu w La La Land.*
00:04:28: *Suchaj. Suchaj. O Chwale Tees Maar Khan.*
00:04:30: *Khan Khanw by oszustem.*
00:04:32: *Suchaj. Suchaj. O kpinie Tees Maar Khan.*
00:04:35: *Dawno, dawno temu w La La Land.*
00:04:37: *Suchaj. Suchaj. O Chwale Tees Maar Khan.*
00:04:39: *Khan Khanw by oszustem.*
00:04:42: *Suchaj. Suchaj. O kpinie Tees Maar Khan.*
00:04:50: *Tees Maar Khan.*
00:04:54: *Tees Maar Khan.*
00:04:56: *Tees Maar Khan.*
00:04:59: *Tees Maar Khan.*
00:05:01: *Za kadym razem chodzi z dum.*
00:05:03: *Pokrzyowa kady plan.*
00:05:06: *Za kadym razem chodzi z dum.*
00:05:08: *Pokrzyowa kady plan.*
00:05:10: *Za kadym razem pracowa nad swoim urokiem.*
00:05:13: *Zawsze mu si powodzio.*
00:05:15: *Za kadym razem pracowa nad swoim urokiem.*
00:05:17: *Zawsze mu si powodzio.*
00:05:23: *Tees Maar Khan.*
00:05:27: *Tees Maar Khan.*
00:05:29: *Tees Maar Khan.*
00:05:32: *Tees Maar Khan.*
00:05:33: *Tees Maar Khan.*
00:05:36: *Tees Maar Khan.*
00:05:44: Co si stao?
00:05:45: Woda leci.
00:05:47: Mam wezwa hydraulika?
00:05:48: Jakiego hydraulika, idioto? To mi woda leci.
00:05:50: Jedziemy do szpitala. | - Jedziemy do lekarza.
00:05:53: Gratulacje! To chopiec. | - Dziki Bogu.
00:05:56: A moja ona? | - Zarwno dziecko i matka czuj si dobrze.
00:05:58: W tej chwili jest...
00:05:59: Mj zegarek?
00:06:04: Mj acuszek?
00:06:13: *Tees Maar Khan.*
00:06:16: Dobrze, oficerowie.
00:06:18: Wczoraj wieczorem rozbilimy najwikszy przemyt...
00:06:22: ...w dziejach zbrodni.
00:06:25: Nasz kraj odzyska tysice lat historii...
00:06:27: ...bezcenne diamenty, pery, biuteri, obrazy, rzeby.
00:06:32: Razem zatrzymalimy 10,000 kg skarbu narodowego...
00:06:36: ...sprzedawanego w innych krajach.
00:06:39: Na rynku midzynarodowym przyblion warto...
00:06:42: ...tych rzeczy to Rs.5 mld.
00:06:46: Interpol podejrzewa, e za tym stoj...
00:06:50: ...bracia Johri. Zabytkowi przemytnicy.
00:06:54: Ci syjamscy bliniacy nie nale do tych...
00:06:57: ...ktrzy atwo puszczaj pazem swoje towary.
00:07:00: Oni na pewno bd chcieli je odzyska.
00:07:03: Dlatego nasza praca nie koczy si tutaj.
00:07:07: Naszym kolejnym zadaniem bdzie dostarczenie tych zabytkw...
00:07:10: ...do rzdu finansw w Delhi.
00:07:13: A nazwa tej misji bdzie brzmiaa "Bharat"... | - "Bhushan".
00:07:18: Zamknij si, Jagtap.
00:07:23: A nazwa tej misji bdzie...
00:07:25: ..."Bharat Ka Khazana" | (Skarb Indii).
00:07:28: W tej misji, bdziemy transportowa ten skarb...
00:07:32: ...w specjalnym bezpiecznym pocigu do Delhi.
00:07:35: Pamitajcie, e ten pocig trafi bezporednio do Delhi.
00:07:38: Nie bdzie si nigdzie zatrzymywa.
00:07:40: Teraz, bracia Johri bd mogli mie tylko jeden sposb, aby odzyska antyki.
00:07:45: Ukra jadcy pocig. | - Mwi bzdury.
00:07:50: Jak wszyscy wiemy, bracia Johri nie wykonuj...
00:07:54: ...nielegalnych prac sami.
00:07:57: Jak zawsze, wezm kogo innego do pomocy.
00:08:02: Ale kto jest odwany i na tyle sprytny...
00:08:06: ...eby ukra skarb tu spod naszego nosa...
00:08:09: ...i w biay dzie?
00:08:10: Biay dzie?
00:08:12: On moe to zrobi w nocy.
00:08:14: A dlaczego "spod naszego nosa"?
00:08:15: On moe rwnie to zrobi za naszymi plecami. Prawda?
00:08:18: Jagtap, zamknij si!
00:08:21: Wedug naszych informacji tylko trzy osoby mog zrobi te zadanie.
00:08:25: Pierwszy kandydat.
00:08:26: Z Hyderabad, lsmail Sheikh alias lsmail "Koyla" (wgiel).
00:08:31: lsmail jest ciemniejszy od wgla czy na odwrt?
00:08:35: Trudno to powiedzie.
00:08:38: lsmail posiada dwa atuty.
00:08:39: Pierwsza, ciemno nocy.
00:08:42: Druga, lsmailski miech.
00:08:48: *Koyla. Koyla.*
00:08:52: *Koyla. Koyla.*
00:08:56: *Koyla. Koyla.*
00:08:58: lsmail Koyla, jeste aresztowany.
00:09:01: W mroku nocy, jak cie w ciemnoci...
00:09:04: ....lsmail .. po prostu znika.
00:09:06: Uciek ponownie.
00:09:09: Dlatego nie udao si zapa lsmail'a. Prawda, sir?
00:09:12: Kilka lat temu, lsmail prbowa okra Muzeum Salarjung.
00:09:18: Ale tym razem, niestety, znam jego przypadek.
00:09:23: Sir, niestety dla nas czy dla niego?
00:09:26: Jagtap, zamknij si i suchaj.
00:09:34: *Koyla. Koyla.*
00:09:36: lsmail Koyla, jeste aresztowany.
00:09:39: Ale do tego czasu, jego sztuczki stay si przestarzae.
00:09:43: lsmail, dlaczego nie przestaniesz rabowa...
00:09:47: ...i prowadzi uczciwego ycia?
00:09:49: Mam dla ciebie oszaamiajc ofert.
00:09:53: Dostaniesz Rs.100,000 w cigu godziny.
00:09:56: Latarki Rajdhani Express nie dziaaj.
00:10:00: Musisz wybiec std z szczerzcymi si zbami.
00:10:05: Tam jest. Zap go! Zap go!
00:10:09: Umiech, prosz.
00:10:12: Drugi kandydat to mistrz lndii.
00:10:16: Masz na myli Mr. India? (Film z Anil Kapoor.)
00:10:18: Mam na myli mistrz Indii. | - Oh, przepraszam..
00:10:21: Pan Indii by porzdnym facetem.
00:10:23: Mistrz Indii jest jego zepsutym dzieckiem...
00:10:26: ...ktry bierze korzyci z wadzy wielkiego ojca.
00:10:31: Jeeli lsmail Koyla kradnie spokojnie w mroku nocy...
00:10:36: ...Mistrz Indii kradnie w biay dzie i to publicznie.
00:10:44: Hey, zodziej. Zodziej.
00:10:49: Nich kto go zatrzyma.
00:10:50: On ukrad naszyjnik i znikn.
00:10:53: Od tego dnia byem na kadej imprezie, weselu i innych przyjciach...
00:10:59: ...w celu zapania Mistrza Indii.
00:11:02: I oto pewnego dnia...
00:11:14: Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam.
00:11:15: Pod pretekstem podania sobie rk, zamieniem bransoletk.
00:11:18: W porzdku. W porzdku.
00:11:29: Oh, Boe. On mi ukrad naszyjnik.
00:11:33: Mistrz Indii myla, e jest niewidzialny.
00:11:35: I zacz taczy nago na przyjciu.
00:11:38: Nie wiedzia, e kady go moe zobaczy.
00:11:47: Trzymaj si z dala.
00:11:52: Mistrzu Indii, komisarz jest szczliwy.
00:12:00: Zostaje trzeci kandydat, ktry wci jest na wolnoci.
00:12:05: Z Bombaju, Tabrez Mirza Khan alias Tees Maar Khan.
00:12:13: Jego fani mwi na niego te p Robin Hood.
00:12:17: Dlaczego tylko p Robin Hood, sir?
00:12:19: Bo okrada bogatych...
00:12:21: ...ale nie daje biednym.
00:12:23: Najbystrzejszy przestpczy mzg. Tees Maar Khan.
00:12:27: Panie!
00:12:29: Witam.
00:12:32: Panowie, s dobre wiadomoci.
00:12:34: Mr. India cz 2 si zacza!? | - Ty!
00:12:36: Przepraszam. Przepraszam, sir.
00:12:38: Wanie otrzymalimy informacje...
00:12:40: ...e Tees Maar Khan zosta aresztowany w Paryu... | - Tak!
00:12:45: ...podczas rozdawania autografw swoim fanom.
00:12:48: Niestety, jeden z tych fanw by agentem Interpolu.
00:12:54: Dzikuj. Dzikuj.
00:12:56: Panowie, jak mwi, Tees Maar Khan wraca do Indii.
00:13:12: *TMK.*
00:13:21: *Tees Maar Khan.*
00:13:26: *Tees Maar Khan.*
00:13:31: *Tees Maar Khan.*
00:13:32: *Tees Maar Khan.*
00:13:36: *Tees Maar Khan.*
00:13:41: Oficer CBI Chatterjee. | - Witam.
00:13:43: Oficer CBI Mukherjee. | - Jest wasz.
00:13:45: Wemiemy go std. | - Dobra. | - Tak.
00:13:59: Bierz to, kolego.
00:14:01: Jedz ile chcesz dzisiaj.
00:14:03: Jutro bdziesz musia je jedzenie wizienne.
00:14:05: Tak, bracie?
00:14:10: Ochrona honoru nierzdnicy i zamknicie w wizieniu Tees Maar Khan'a....
00:14:15: Oba s daremne.
00:14:19: Jutro, bd jad obiad w domu...
00:14:22: ...z moj matk, a nie w wizieniu.
00:14:41: Czowieku, nie rozumiem.
00:14:43: Szef zosta aresztowany w Paryu.
00:14:45: Wic dlaczego kaza nam przyjecha tu samochodem?
00:14:47: Czy policja Mumbaiu nie wyle wasnego samochodu?
00:14:49: Burger, idioto. Szef planuje oszuka policj.
00:14:52: Dlatego tu jestemy z naszym samochodem.
00:15:04: Samolot Szefa. | - Gdzie?! Gdzie?
00:15:07: Tam | - Nie tutaj. Tam. 
00:15:08: Kapitanie. | - Dzikuj.
00:15:11: Hej, popatrz.
00:15:12: Jaki wielki hero stamtd wysiada.
00:15:14: Gdzie? | - Poka mi. 
00:15:15: Pa. | - Pa.
00:15:21: ldioto, to nasz szef. Patrz.
00:15:23: Szef? Chwileczk. | -szefie!
00:15:25: *Tees Maar Khan.*
00:15:27: *Tees Maar Khan.*
00:15:28: Dzikuj. | - Policja, szefie.
00:15:31: Kocham Ci, policjo.
00:15:32: wietnie.
00:15:35: Khan Khanw, Tees Maar Khan.
00:15:39: Chod.
00:15:40: Do widzenia. Pa. | - Do zobaczenia. | - Dzikuj.
00:15:44: Hej, chopcy.
00:15:46: Szefie. | - Szefie!
00:15:49: Co tam?
00:15:50: Burger, Dollar, Soda. Jak si macie?
00:15:52: Dobrze.
00:15:54: Szefie, samochd.
00:15:58: To nie jest nasz samochd. To nasz samochd.
00:16:06: *Tees Maar Khan.*
00:16:09: Jedziemy, chopcy.
00:16:11: *Tees Maar Khan.*
00:16:13: To wietnie, szefie.
00:16:15: Szefie. Szefie.
00:16:16: Szefie, powiedz nam, o co w tym wszystkim chodzi | - Powiedz nam, szefie.
00:16:18: Tak, szefie. Ten zoty garnitur, wisior Bappi Lahiri i to wszystko.
00:16:20: Ten samochd i te wszystkie pocaunki.
00:16:23: Szefie, powiedz nam. Jak oszukae policj? Szefie. Szefie.
00:16:27: Ochrona honoru nierzdnicy i zamknicie w wizieniu Tees Maar Khan'a....
00:16:31: Oba s... | - Daremne.
00:16:33: Oba s...
00:16:35: Zapomnij o tym. Powiedz nam, szefie.
00:16:38: Kilka dni temu. Hey, ty patrz na drog.
00:16:41: Mw ciszej, idioto. Czy wiesz, kim jestem?
00:16:45: Jeste nikim. | - Ale prosz pani, psy nie mog przebywa na pokadzie samolotu.
00:16:47: Jak miesz? Jak miesz mwi na Penny pies?
00:16:51: Zamkn t twoj lini. | - Ale zasady to zasady, prosz pani.
00:16:53: Przepraszam, prosz pani. Przepraszam.
00:16:54: Przepraszam, prosz pani. Przykro nam. Ona nie wie, kim jeste.
00:16:56: Prosz usi. Prosz usi. | - Ale prosz pana.
00:16:58: Prosz usi, wszyscy.
00:16:59: Chod ze mn.
00:17:00: Ale prosz pana...|  - Oszalaa? Pankaj Shukla jest jej ojcem.
00:17:04: Minister Lotnictwa. | - Przykro mi.
00:17:05: Id j przeprosi. Id. | - Dobrze, prosz pana.
00:17:07: Dalej.
00:17:23: Pniej. | - Dobra.
00:17:26: Zrobi to tutaj. | - Dobra.
00:17:27: Dobra. Okay. Wiem, ze jeste Tees Maar Khan.
00:17:30: Ale to jest toaleta w samolocie.
00:17:32: Nie WC w sdzie...
00:17:34: ...z ktrej mona wyskoczy i uciec.
00:17:35: Tak jak ostatnim razem. Zgadzasz si?
00:17:37: Tak, bracie?
00:17:41: Jak skoczysz z tymi gupimi artami, to mog?
00:17:45: Id. Chod.
00:17:46: Nie naciskaj. Inaczej zrobi to tutaj.- Dobra.
00:18:06: Zwizali mnie. Czy moesz wycign moj chusteczk?
00:18:10: On jest taki gruboskrny. Flirtuje w takiej chwili.
00:18:12: Nie tak nisko. Nie tak nisko.
00:18:20: Dzikuj. | - Prosz bardzo.
00:18:24: Chod. | - Gdzie? Z samolotu?
00:18:26: Tak, z samolotu. Sied spokojnie.
00:18:47: *Maar Tees Khan.*
00:18:48: Oh, Boe!
00:18:54: Co?
00:18:56: Ty czarownico!
00:18:58: Zrobie to celowo, by zemci si na Penny.
00:19:01: To przez psa.
00:19:02: Mog umy psa? Mog? Zrobi to.
00:19:04: Znw go nazwaa psem?
00:19:06: Wiedziaam. Jeste zazdrosna o Penny.
00:19:07: Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam.
00:19:08: Naprawd przepraszamy,  prosz pani. Prosz pozwoli nam odej.
00:19:11: Nie pozwol ci odej tak atwo. Anuluj twoj licencj.
00:19:13: Zatrzymaj samolot. Teraz!
00:19:15: Jak moemy teraz ldowa, prosz pani?
00:19:17: Dlaczego? Nie ma adnych hamulcw w samolocie?
00:19:18: Uyj hamulca i lduj.
00:19:20: Oh, boe! Kapitanie Bhalla, prosz z ni porozmawia.
00:19:23: Hej, ty! Gdzie idziesz?
00:19:26: Aby uy hamulcw.
00:19:27: Prosz pani, postaraj si zrozumie. | - Jak on moe mwi do mnie takim tonem?
00:19:30: Zobacz co si stao mojej Penny? | - Kapitanie Andrew!
00:19:33: Kapitanie Andrew!
00:19:36: Halo.
00:19:37: Co ty tu robisz? | - Byem w ubikacji.
00:19:39: A kto leci samolotem?
00:19:40: Wczyem auto-pilota.
00:19:44: Wielki problem.
00:19:45: 1,2,3. Wszyscy trzej kapitanie s na zewntrz.
00:19:47: Wic kto leci samolotem?
00:19:49: Ten idiota kapitan Andrew wczy auto-pilota.
00:19:52: Teraz wszyscy trzej kapitanowie s poza kabin.
00:19:55: Jestemy martwi. Skoczeni.
00:19:56: Mwi wam, e jestemy skoczeni.
00:20:01: Zamierzam was pozwa.
00:20:06: Cisza. Cisza. Nie walczcie.
00:20:08: Sprbujcie otworzy drzwi.
00:20:09: Tak. Tak.
00:20:12: Prosz. Prosz.
00:20:13: Prosz. Odsu si.
00:20:17: Idioto, nie wstyd ci?
00:20:19: Kady stara si otworzy drzwi a ty tu siedzisz?
00:20:22: Oh, mj Boe! Kajdany?
00:20:24: Nie kajdany, ciociu. Kajdanki.
00:20:26: Dlaczego go nie uwolnisz?
00:20:27: Po co mamy go uwalnia?
00:20:28: Jeli zdejmiemy te kajdanki, to bdzie duy problem.
00:20:30: Prosz zaj si sob.
00:20:32: Biedny facet.
00:20:33: To nie biedny facet.
00:20:35: Nie znasz go.
00:20:36: Nie ma zamka czy sejfu ktrego nie umiaby otworzy.
00:20:40: On moe otworzy kady zamek na wiecie.
00:20:42: O mj Boe. | - Bracie, otoczyli nas.
00:20:52: Otwrz. | - Co?
00:20:54: Zamek. Zamek.
00:20:57: Bracie, prosz otworzy drzwi.
00:20:59: Prosz.
00:21:01: Nie.
00:21:02: Dlaczego synu? Nie chcesz y?
00:21:07: Jak przeyjecie pojedziecie do swoich luksusowych willi.
00:21:11: Albo do waszych on czy dziewczyn, lub chopakw...
00:21:14: ...albo nawet kochanek.
00:21:18: Ale ja pjd do wizienia na dziewi lat. Rygorystycznego wizienia.
00:21:24: Jakie to jest ycie, synu?
00:21:26: Wic wujku, czego chcesz?
00:21:29: Wolno! Od tych dwch.
00:21:33: Bracie. | - Bracie.
00:21:35: Co robisz? | - Stop!
00:21:37: Prosz. | - Nie... | - Prosz.
00:21:40: Hej, nie rozumiesz.
00:21:42: Jestemy z policji.
00:21:43: Wszyscy pjdziecie do wizienia.
00:21:45: Lepiej i do wizienia, ni do gry. Chod.
00:21:47: Chod.
00:21:49: Nie mwiem ci?
00:21:51: Nie zjem jutro obiadu w wizieniu.
00:21:53: Ale z mam w moim wasnym domu.
00:21:57: A teraz jedcie skarpetki.
00:22:15: *Tees Maar Khan.*
00:22:19: *Tees Maar Khan.*
00:22:21: *Tees Maar Khan.*
00:22:24: *Tees Maar Khan.*
00:22:25: *Tees Maar Khan.*
00:22:28: *Tees Maar Khan.*
00:22:29: *Tees Maar Khan.*
00:22:33: *Dawno, dawno temu w La La Land.*
00:22:35: *Suchaj. Suchaj. O Chwale Tees Maar Khan.*
00:22:37: *Tees Maar Khan.*
00:22:39: *Tees Maar Khan.*
00:22:41: *Khan Khanw by oszustem.*
00:22:43: *Suchaj. Suchaj. O kpinie Tees Maar Khan.*
00:22:45: *Tees Maar Khan.*
00:22:47: *Tees Maar Khan.*
00:23:02: Tak! Tak!
00:23:06: Dzikuj. Dzikuj.
00:23:15: *Dawno, dawno temu w La La Land.*
00:23:17: *Suchaj. Suchaj. O Chwale Tees Maar Khan.*
00:23:19: *Khan Khanw by oszustem.*
00:23:21: *Suchaj. Suchaj. O kpinie Tees Maar Khan.*
00:23:23: *Tees Maar Khan.*
00:23:25: *Tees Maar Khan.*
00:23:27: *Tees Maar Khan.*
00:23:28: Synu, oto mj samochd.
00:23:31: Daj teraz causa.
00:23:36: Udao si!
00:23:40: wietnie! Super! Czapki z gw dla Ciebie.
00:23:43: *Khan Khanw...
00:23:45: Tees Maar Khan
00:23:47: Zabierz mnie do domu szybko. Musz si spotka z mam i Anya'.
00:23:49: Szefie, nie mog jecha do domu. | - Dlaczego?
00:23:51: W cigu godziny, kady policjant w miecie...
00:23:53: ...przeszuka twj dom.
00:23:54: I tak ich nie mog tolerowa duej ni godzin.
00:23:57: Ale szefie, Anya'i nie ma w domu.
00:24:00: Gdzie ona jest?
00:24:01: W Studio Mehboob. Nagrywa piosenk.
00:24:04: Jej szalestwo na temat aktorstwa...
00:24:06: Jak si nazywa?
00:24:08: "Sheila ki"...
00:24:09: Sheila ki... | - "Jawani" (moda).
00:24:11: Co za nieprzyzwoita nazwa. Jedmy Mehboob.
00:24:14: Szefie, dlaczego nazywasz mnie Mehboob?
00:24:16: Zabierz mnie do Studia Mehboob.
00:24:18: Naucz Sheila'y dobrej lekcji. Jed.
00:24:29: *Wiem, ze tego chcesz, ale nigdy tego nie dostaniesz.*
00:24:31: *Nigdy nie wpadn w twoje rce.*
00:24:34: *Wierz lub nie, ten wiat zwariowa z powodu mojej mioci.*
00:24:47: *Hej, ty.*
00:24:48: *Wiem, ze tego chcesz, ale nigdy tego nie dostaniesz.*
00:24:50: *Nigdy nie wpadn w twoje rce.*
00:24:53: *Wierz lub nie, ten wiat zwariowa z powodu mojej mioci.*
00:24:57: *Czuj si, jakbym agodnie siebie trzymaa w ramionach.*
00:25:02: *Nie potrzebuj nikogo innego, kocham sam siebie.*
00:25:07: *Jakie jest moje imi?*
00:25:08: *Jakie jest moje imi?*
00:25:09: *Jakie jest moje imi?*
00:25:11: *Nazywam si Sheila.*
00:25:13: *Zabjcza modo Sheila.*
00:25:15: *Jestem dla ciebie zbyt sexy.*
00:25:17: *Wiem, ze tego chcesz, ale nigdy tego nie dostaniesz.*
00:25:20: *Nie. Nie. Nie.*
00:25:21: *Sheila.*
00:25:22: *Zabjcza modo Sheila.*
00:25:25: *Jestem dla ciebie zbyt sexy.*
00:25:27: *Nie wpadn w twoje rce.*
00:25:32: Szefie.
00:25:47: On molestuje j oczami. Id...| - Szefie.
00:26:04: *Gupi. Gupi. Gupi chopcy.*
00:26:07: *Jestecie tacy gupi.*
00:26:09: *Oni podaj za mn.*
00:26:14: *Gdy na nich spojrz, ich sowa wydaj si tak puste.*
00:26:18: *I dalej, kady ich trick jest na mnie nieskuteczny.*
00:26:23: *Pragnem ci tak dugo.*
00:26:26: *Czuj, jakby miny wieki.*
00:26:28: *Na tym spragnionym sercu...*
00:26:30: *...jak deszcz spady twoje oczy.*
00:26:33: *Wiem, ze tego chcesz, ale nigdy tego nie dostaniesz.*
00:26:35: *Nie wpadn w twoje rce.*
00:26:37: *Sheila.*
00:26:38: *Zabjcza modo Sheila.*
00:26:41: *Jestem dla ciebie zbyt sexy.*
00:26:43: *Nie wpadn w twoje rce.*
00:26:46: *Nie. Nie. Nie.*
00:26:47: *Sheila.*
00:26:48: *Zabjcza modo Sheila.*
00:26:50: *Jestem dla ciebie zbyt sexy.*
00:26:52: *Nie wpadn w twoje rce.*
00:27:15: *Pienidze, samochd, luksusowa willa.*
00:27:18: *Potrzebuj faceta, ktry da mi to wszystko.*
00:27:20: *Puste i dziurawe kieszenie.*
00:27:23: *Nie. Nie podoba mi si ten styl.*
00:27:24: *Chod tu. Dam ci wszystko.*
00:27:27: *Przynios ci cay wiat do stp.*
00:27:31: *Nic nie bdzie niepene.*
00:27:35: *Pragnem ci tak dugo.*
00:27:37: *Czuj, jakby miny wieki.*
00:27:39: *Na tym spragnionym sercu...*
00:27:41: *...jak deszcz spady twoje oczy.*
00:27:44: *Wiem, ze tego chcesz, ale nigdy tego nie dostaniesz.*
00:27:46: *Nie wpadn w twoje rce.*
00:27:49: *Wiem, ze tego chcesz, ale nigdy tego nie dostaniesz.*
00:27:51: *Nie wpadn w twoje rce.*
00:27:53: *Wierz lub nie, ten wiat zwariowa z powodu mojej mioci.*
00:27:58: *Czuj si, jakbym agodnie siebie trzymaa w ramionach.*
00:28:02: *Nie potrzebuj nikogo innego, kocham sam siebie.*
00:28:08: *Jakie jest moje imi?*
00:28:09: *Jakie jest moje imi?*
00:28:10: *Jakie jest moje imi?*
00:28:11: *Nazywam si Sheila.*
00:28:14: *Zabjcza modo Sheila.*
00:28:16: *Jestem dla ciebie zbyt sexy.*
00:28:18: *Nie wpadn w twoje rce.*
00:28:21: *Nie. Nie. Nie.*
00:28:22: *Sheila.*
00:28:23: *Zabjcza modo Sheila.*
00:28:25: *Jestem dla ciebie zbyt sexy.*
00:28:28: *Nie wpadn w twoje rce.*
00:28:30: *Nie. Nie. Nie.*
00:28:32: *Sheila.*
00:28:33: *Zabjcza modo Sheila.*
00:28:35: *Jestem dla ciebie zbyt sexy.*
00:28:37: *Nie wpadn w twoje rce.*
00:28:41: *Nikt nie ma ciaa jak... | - Sheila.*
00:28:43: *Nikt nie ma ciaa jak... | - Sheila.*
00:28:46: *Kady chce mojego ciaa. | - Sheila.*
00:28:48: *Doprowadz ci do szalestwa, poniewa moje imi to...| - Sheila.*
00:28:51: *Nikt nie ma ciaa jak... | - Sheila.*
00:28:53: *Kady chce mojego ciaa. | - Sheila.*
00:28:55: *Doprowadz ci do szalestwa, poniewa moje imi to...| - Sheila.*
00:28:58: *Nikt nie ma ciaa jak... | - Sheila.*
00:29:00: Ty...
00:29:01: Kto to jest?
00:29:06: Nie.
00:29:08: Nie. Zostaw mnie.
00:29:09: Prosz.
00:29:13: Anya. | -Nienawidz ci.
00:29:14: Anya. | - Nienawidz ci!
00:29:15: Anya, posuchaj mnie.
00:29:16: Ten producent mia zamiar dzisiaj podpisa ze mn kontrakt.
00:29:18: Podpisaby, ale gdzie jest kontrakt?
00:29:21: W pokoju hotelowym, gdzie pije ten pijak?
00:29:23: Dla twojej informacji, kontrakt mia w kieszeni.
00:29:26: A piro w swoim pokoju hotelowym.
00:29:28: Anya, aktorstwo jest bezsensowne.
00:29:33: Aktorstwo jest jak... guma do ucia.
00:29:39: Dobrze si uje na pocztku.
00:29:41: A pniej trudno j wyplu.
00:29:44: ua ju j od dugiego czasu.
00:29:46: To dlatego jeste taka emocjonalna.
00:29:49: Zapomnij o aktorstwie, kochanie.
00:29:52: Przynajmniej staram si prowadzi uczciwe i godne ycie.
00:29:57: Bycie Item girl jest milion razy lepsze od bycia zodziejem.
00:30:01: Cicho. Nie jestem zodziejem.
00:30:04: Jestem oszustem. Artyst zbrodni.
00:30:09: Tak po za tym ucisz si bo matka usyszy.
00:30:12: Niech syszy!
00:30:14: Niech matka rwnie wie, e jej syn, ktry jest jej oczkiem w gowie...
00:30:18: ...i myli, e jest wielkim reyserem...
00:30:21: ...to nikt inny, jak grony przestpca Tees Maar Khan.
00:30:27: Nie! Grony przestpca Tees Maar Khan?
00:30:32: Gdzie? Gdzie on jest?
00:30:36: Widzisz to? Tees Maar Khan nie jest przestpc, mamo.
00:30:39: Tak nazywa si mj nastpny film.
00:30:42: Oh, Boe. | - Gupia!
00:30:43: Co o tym sdzisz?
00:30:44: Bardzo dobry. Lepszy ni twj ostatni film.
00:30:48: Jaki film?
00:30:49: C, "Om Shanti Om".
00:30:53: Dobra pami. Zjedmy te migday.
00:30:56: Dobrze, wystarczy. Siadaj. Usidcie tutaj.
00:30:58: Anya, chod tu, moja droga.
00:31:00: Chod.
00:31:02: Przysza po dugim czasie.
00:31:04: Wic przygotowaam "kebab shikh" dla was obu.
00:31:07: Macie, dobrze. | - Okay.
00:31:09: Do tego czasu przygotuj "biryani" | - Dobrze, mamo.
00:31:15: Po co sie tak drzesz?
00:31:17: Ty i twoje migdaki.
00:31:18: Co jeli matka by si o tym dowiedziaa?
00:31:20: Co by sie jej stao?
00:31:23: Jej serce by sie zamao.
00:31:25: I twoje koci te.
00:31:27: Jaki to byby wstyd, gdyby twoja matka wiedziaa...
00:31:31: ...e nie jeste reyserem filmowym...
00:31:33: ...ale gronym kryminalist Tees Maar Khan.
00:31:36: To nic nowego, idiotko.
00:31:38: Nawet matka Spiderman'a nie wie, e on jest Spiderman.
00:31:41: Wic co?
00:31:43: A ja mog powiedzie, e jestem krlow piknoci Anya Khan.
00:31:48: Czy masz odwag, aby powiedzie wiatu, kim naprawd jeste?
00:31:51: e jeste Tees Maar Khan? Boisz si.
00:31:54: Ja? | - Tak, ty.
00:31:56: Poka ci, e nie jestem tchrzem, tylko odwanym czowiekiem.
00:32:00: Tak! jestem Tees Maar Khan! Jestem Tees Maar Khan!
00:32:07: Szefie, policja!
00:32:10: Nie jestem Tees Maar Khan.
00:32:12: Przysigam na Boga. Nie jestem. Przysigam.
00:32:18: Policja jest na zewntrz. Zrb co z nimi. | - Policja?
00:32:23: I z matk te.
00:32:24: Ale Tabrez, jak ?
00:32:26: Pragniesz zosta aktork, prawda? | - Tak.
00:32:28: Wic id gra. Id.
00:32:37: Kto to jest? Czy kto umar?
00:32:39: Kto tam dzwoni?
00:32:40: Mamo, dwch aktorw przyszo na zdjcia prbne.
00:32:43: Aktorzy?
00:32:44: Do "Maar Tees Khan".
00:32:46: Oni maja zagra rol policjantw.
00:32:47: Oh, tak. Ale gdzie jest Tabrez?
00:32:50: Gdzie on jest?
00:32:51: Ukrywa si.
00:32:53: Ukrywa si? Ale dlaczego?
00:32:55: Musz gra tak, jakby oni go szukali.
00:32:57: To jest test.
00:33:00: Wic zrbmy tak. Ja ich przetestuj. 
00:33:03: Po tym wszystkim, zostan reyserk.
00:33:05: Zrb co. Id tam usi.
00:33:08: Dobra.
00:33:12: Policja. | - Jest tu Tees Maar Khan?
00:33:14: Idioci!
00:33:15: Czy wy jestecie policjantami czy ludmi, ktrzy prosz o datki?
00:33:18: Pytacie mnie gdzie jest Tees Maar Khan, a ja mam wam powiedzie?
00:33:22: Dalej. Spytajcie mnie jeszcze raz. Pytajcie.
00:33:24: Ale tym razem grajcie dobrze. | - Tak. Tak.
00:33:27: Chod.
00:33:34: Policja. | - Jest tutaj Tees Maar Khan?
00:33:37: Tak lepiej.
00:33:38: Teraz pchnijcie mnie i wejdcie.
00:33:41: Dalej, pchnij mnie i wejd do domu.
00:33:46: Popchnem ci.
00:33:48: Ty te. Popchnij mnie. Dalej.
00:33:50: Skd ci ludzie przychodz?
00:33:55: Mamo! | - Co si stao?!
00:33:57: Szukaj dowodw.
00:33:58: Oh, Boe!
00:33:59: Wy idioci, nie grajcie tak dobrze.
00:34:03: Kto posprzta ten baagan, ktry stworzylicie?
00:34:06: Twj ojciec?
00:34:07: Dalej. Powkada to do rodka. W wszystko z powrotem na miejsce.
00:34:10: Nie. Dlaczego on ma to zrobi? Powiedz mi.
00:34:12: Nie tylko on. Ty te mu pom Ok?
00:34:14: Zrobi to.
00:34:16: Posprztasz to czy mam ci uderzy?
00:34:18: Uciekaj. | - Staruszka zwariowaa.
00:34:20: Biegnij.
00:34:21: Su si. | - Wsiadaj!
00:34:26: Szefie.
00:34:29: Khan Khanw.. | - Tees Maar Khan.
00:34:34: Szefie.. | - Ty otrze.
00:34:35: To mi co przypomniao.
00:34:36: Dzwonili do ciebie bracia Johri.
00:34:38: Bracia Johri? Midzynarodowi przemytnicy antykw?
00:34:40: Co oni chc od szefa?
00:34:41: Kilka minut, a dowiemy si wszystkiego.
00:34:43: Telefon. | - Sir.. | - Dobrze.
00:34:45: Matka ma ten sam model.
00:34:49: Zdjcie matki?
00:34:51: Ty idioto, ukrade telefon mojej matki. | - Przepraszam.
00:34:54: Lubi zodziei. Lubi zodziei.
00:34:58: Halo.
00:35:01: Gob wylecia z klatki. Jest gotowy do odbioru jedzenia.
00:35:06: Kiedy i skd jedzenie musi zosta odebrane...
00:35:09: ...ty mi to powiesz.
00:35:11: Bior na gonik.
00:35:12: Jutro w nocy "Dandiya" (indyjska forma taca).
00:35:16: Dobra.
00:35:17: Dandiya!
00:35:20: *To jest noc witowania.*
00:35:22: *I jestem twoim towarzyszem.*
00:35:24: *Dzisiaj mam twoj rk w swojej.*
00:35:28: *To jest noc witowania.*
00:35:30: *I jestem twoim towarzyszem.*
00:35:32: *To jest noc witowania.*
00:35:42: Tam s bliniaki syjamskie.
00:35:43: Szefie, twj kij.
00:35:45: Dzikuj.
00:35:46: "Dandiya! | - Idiota!
00:35:47: Chod, Tees Maar Khan.
00:35:49: Zapewne wiesz, dlaczego ci tutaj wezwalimy.
00:35:52: Zaprosie mnie na "Dandiya"...
00:35:54: ...z okazji "Dusshera". (wito)
00:35:55: Kiepski art. Mamy si mia?
00:35:57: Jeli chcecie dosta wasze antyki za Rs.5 mld...
00:36:00: ...od policji, to bdziecie musieli si mia z mojego artu.
00:36:06: To rwnie wiesz, e tylko jeden czowiek moe to zrobi.
00:36:09: Wiem.
00:36:10: I to jest Khan Khanw...| -Tees Maar Khan!
00:36:14: To znaczy, ze bierzesz te zadanie?
00:36:15: Pytasz mnie, czy mwisz?
00:36:17: Pytamy.
00:36:18: Dobrze. Zrobi to.
00:36:22: Teraz umowa. 50 procent wartoci towarw jest dla mnie.
00:36:27: To nie by art, obuzy.
00:36:30: Szanta?
00:36:31: Towary te nale do nas. Masz je tylko ukra.
00:36:35: Towary o wadze 10,000 kg.
00:36:36: Musz je ukra z jadcego pocigu.
00:36:38: Co wicej, jest w posiadaniu policji.
00:36:39: Czy mylisz, e to dziecinnie proste?
00:36:41: Ale jeli nie zrobi tego dla was, to stracisz swj skarb.
00:36:46: Panie i panowie.
00:36:48: Tam. Tam.
00:36:49: Co si stao?
00:36:51: Prosz powita gwnego gocia...
00:36:53: ...supergwiazd Aatish'a Kapoor. | - Tam!
00:36:56: Aatish!
00:36:59: Aatish!
00:37:02: Aatish!
00:37:05: Aatish!
00:37:07: Aatish!
00:37:10: Aatish! Aatish Kapoor, Kocham ci.
00:37:13: Co ty tu robisz?
00:37:14: Przyszam do Aatish'a Kapoor.
00:37:15: Jestem jego wielk fank.
00:37:17: Id do domu. | - Aatish, Kocham ci!
00:37:19: Bo ci zabij.
00:37:20: Id. Tam.
00:37:22: Jeste taki pody. | - Tak, jestem.
00:37:23: Teraz supergwiazda Aatish Kapoor da trofeum...
00:37:26: ...Dollar Club dla najlepszej pary "Dandiya.
00:37:30: Nie wezm mnie ni 50 proc.
00:37:31: Powiedziaem 50. Tylko 50.
00:37:33: A Dollar Club dla najlepszej pary "Dandiya" idzie...
00:37:40: ...do mojego kolegi ktry stoi tam.
00:37:42: Powiedziaem 50 procent. Nic mniej.
00:37:43: Szefie! Szefie!
00:37:45: Impreza!
00:37:47: Bracie, bracia Johri. | - Tees Maar Khan.
00:37:50: Zap ich. | - Szefie, policja!
00:37:53: Zap ich! 
00:37:55: Jest jeszcze czas, powiedz mi szybko. 50 procent.
00:37:58: Policjanci id.
00:37:59: Dobra. | - Dobra!
00:38:00: Daj mi kas.
00:38:01: Odliczcie z mojej czci.
00:38:03: Wecie! Bierzcie.
00:38:06: Chod, szefie | - Tak!
00:38:09: Stop. Chodmy.
00:38:12: Panie, Panie, czy honory domu. | - Sir.
00:38:15: Chod tu. Chod tutaj.
00:38:26: Nie wiem jak mam wykona to zadanie.
00:38:31: To jest najtrudniejsza robota w moim yciu.
00:38:34: Co jest takie trudne, szefie?
00:38:36: Dodaj te przyprawy do kurczaka...
00:38:38: ...a nastpnie doda kurczaka do twarogu...
00:38:39: Nie wiesz, e umys szefa pracuje poza godzinami pracy...
00:38:42: ..nawet podczas przygotowywania potraw?
00:38:44: Przepraszam, szefie.
00:38:45: Jak 10.000 kg antykw ukra z jadcego pocigu...
00:38:49: ...a w tym pocigu jest jeszcze okoo 20-30 policjantw.
00:38:52: Szefie, moemy oszuka policj.
00:38:55: Ale jak uniesiemy 10.000 kg?
00:38:58: To zajmie co najmniej miesic.
00:39:00: I bdziemy musieli pojecha do szpitala kilka razy...
00:39:02: ...aby wyleczy nasze podamane plecy.
00:39:05: Szefie, potrzebujemy wicej ludzi.
00:39:06: Bdziemy potrzebowa od 200 do 300 ludzi.
00:39:07: Ale skd wemiemy tylu ludzi, szefie?
00:39:09: Moemy ich zebra.
00:39:11: Ale szefie, mwienie 300 ludziom o naszym planie...
00:39:13: ...stworzy due niebezpieczestwo. | - Zgadza si.
00:39:15: Nawet jeli jeden z tych ludzi okae si informatorem policji...
00:39:18: ...to jestemy skoczeni.
00:39:19: Szefie. | - Co si stao?!
00:39:21: Myl, e ta praca jest niemoliwe.
00:39:25: Nie ma takiego sowa jak "niemoliwe" w moim sowniku.
00:39:28: Nie wiesz o tym? Spadaj! Wyno si std.
00:39:29: Szefie, jest w moim sowniku.
00:39:31: Tak, rozumiem. Spadaj z tym sownikiem.
00:39:32: Szefie. | - Co si stao?!
00:39:34: Szefie, chod.
00:39:35: Dlaczego krzyczysz? Dlaczego krzyczysz?
00:39:38: To ty krzyczysz szefie. Spjrz, to ten sam bohater.
00:39:41: Czy jest jaka nagroda ktrej nie wygrae w Indiach?
00:39:43: Jak chciaby teraz nagrod?
00:39:45: Oskar! | - Oscar? 
00:39:47: Tak.
00:39:49: Rola w Dumbdog Millionaire miaa by najpierw moja.
00:39:52: Ale ze wzgldu na mojego sekretarza. Gupiego Bunty...
00:39:55: ...to rola wylizgna mi si z rk.
00:39:57: Sir, to boli.
00:39:58: Ale zapewniam was, e Aatish Kapoor...
00:40:02: ...w nastpnym roku wygra Oscara i wrci z nim do Indii.
00:40:05: Chc Oskara za zwyciski film.
00:40:08: Chc Oscara.
00:40:12: Oscar, e to wystarczy.
00:40:15: Chc Oscara! Chc Oskara. | - Sir, ostatnie pytanie.
00:40:19: Chc Oscara!
00:40:21: Szefie, jego facet od ochrony mnie wczoraj pobi.
00:40:24: Nawet po pobiciu, ludzie maj na jego punkcie bzika.
00:40:26: Ludzie oddaj Mu pokony.
00:40:28: A policjanci cay czas go ochraniaj.
00:40:30: A szef... | - Poczekaj. Powiedz to jeszcze raz.
00:40:32: Boss, jego facet od ochrony... | - Nie ty. Ty.
00:40:36: Ludzie oddaj Mu pokony. |- Policjanci cay czas go ochraniaj.
00:40:38: Ludzie oddaj Mu pokony. Policjanci cay czas go ochraniaj.
00:40:43: Ludzie oddaj Mu pokony. Policjanci cay czas go ochraniaj.
00:40:48: Mam!
00:40:51: Masz? Co? 
00:40:54: Plan, aby ukra zabytki.
00:40:57: Bardzo dobrze! 
00:40:58: To, na co czekalimy od ciebie. 
00:41:00: Jaki to jest plan? 
00:41:01: Co was to obchodzi? Wasza praca zostanie wykonana.
00:41:04: Praca zostanie wykonana. Ale czyja praca? Nasza czy twoja? 
00:41:07: Wtpicie w moj szczero? Nie ufacie mi? 
00:41:10: Powiedz nam. Czy naprawd moemy ci zaufa? 
00:41:12: Tak jak by oczekiwa soca od ksiyca... 
00:41:15: ...tak oczekiwa uczciwoci od Tees Maar Khan. 
00:41:18: Oboje s daremne.
00:41:20: Wiemy, e jeste nieuczciwy, ale nie jeste oszustem. 
00:41:22: No dalej, powiedz nam plan. 
00:41:24: Suchajcie uwanie. 
00:41:27: Bd nagrywa film w wiosce ktra jest blisko...
00:41:29: ..tych torw kolejowych, gdzie bdzie jecha pocig do Delhi.
00:41:32: I bdzie ze mn gwiazda Aatish Kapoor. 
00:41:39: Dobry art. 
00:41:41: To nie jest art. To jest mj plan. 
00:41:43: Napijmy si.
00:41:45: Burqa? | - Herbat z burq.
00:41:48: Pocig, ktry jedzie z twoim towarem...
00:41:50: ...bdzie czci tej historii. 
00:41:56: Aatish Kapoor i 300 niewinnych mieszkacw. 
00:42:01: Bd gra cz o rewolucjonistach.
00:42:07: Pomyl nasz pocig z pocigiem brytyjskim...
00:42:10: ..i zatrzymaj ten pocig.
00:42:14: Wtedy mieszkacy przejm pocig, zapi policj...
00:42:19: ...i bd ich mocno bi, a potem...
00:42:22: ...wyaduj towar... 
00:42:25: ...i zaaduj do naszych samochodw.
00:42:28: A e bdzie z nami gwiazda Aatish Kapoor... 
00:42:32: ...nikt nie bdzie podejrzewa, e dzieje si co nielegalnego.
00:42:37: Tak naprawd, to wszystko bdzie zrobione... 
00:42:39: ...pod czujnym okiem policji. 
00:42:41: Z pen ochron policyjn. 
00:42:48: wietnie! wietnie, jeste... 
00:42:51: Powiedzcie to, chopaki. 
00:42:53: Khan Khanw, Tees Maar Khan. 
00:42:55: Kto jest reyserem? | - Kto? | - Kto? 
00:42:57: Ja jestem reyserem. 
00:42:59: To wspaniale. Wic my jestemy producentami. 
00:43:01: Bdziemy mie oko na reysera.
00:43:02: Ale ja.. | - Khan, nie musisz nam dzikowa. 
00:43:04: Do zobaczenia na planie. 
00:43:06: Szefie, kontroluj si.
00:43:07: Oni bd nam paci.
00:43:08: Durni ysole.
00:43:09: Szefie, plan jest zrobiony. Co dalej? 
00:43:12: Teraz bdziemy witowa Eid. 
00:43:14: Ale szefie, Eid byo trzy miesice temu. 
00:43:16: Dla Tees Maar Khan... 
00:43:18: ...kady wieczr jest jak Eid. 
00:43:19: Wic szefie, zadzwo po brata Salmana. 
00:43:21: Ty ajdaku. 
00:43:22: Zadzwo do niego. 
00:43:23: Pospiesz si. | - Pospiesz si. 
00:43:25: Pospiesz si! 
00:43:28: Witaj, Sallu. Tak, mwi Tees Maar Khan.
00:43:31: Co tam? 
00:43:33: Chopaki zmwili modlitwy. witujmy Eid. 
00:43:37: Jestem przed domem Anya'i. 
00:43:38: Tak. Znasz j? 
00:43:40: Zna Anya. 
00:43:42: Dobra. Okay. | - Cudownie! Cudownie! 
00:43:44: Idziemy. 
00:43:45: *Za zimn kurtyn...*
00:43:50: *...bezpiecznie ponie pomie.*
00:43:55: *Tylko wtedy, gdy wielbiciel ponie...*
00:44:00: *...to moe spali si na proch...*
00:44:03  *...on nazywa si kochankiem.*
00:44:13: *Na Boga.*
00:44:15: *Na Boga.*
00:44:17: *Ujrzaem ponadczasowe pikno.*
00:44:19: *Na Boga.*
00:44:21: *Na Boga.*
00:44:23: *Moja ukochana jest najrzadsza z rzadkich.* 
00:44:25: *Na Boga.*
00:44:27: *Na Boga.* 
00:44:30: *Daem prezent z ksiyca na Eid.* 
00:44:33: *W imi mioci, przyjm hab.*
00:44:36: *Gdy nie byo nic do sprzedania...
00:44:38: *...pozwoliem odej mojemu yciu.*
00:44:41: *Pozwoliem odej mojemu yciu. Pozwoliem odej mojemu yciu.*
00:44:42: *Na Boga.*
00:44:44: *Na Boga.*
00:44:46: *Wobec mojej ukochanej, ten wielbiciel ma obowizek.* 
00:44:51: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:44:55: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:44:59: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:45:03: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:45:07: *Na Boga.*
00:45:09: *Na Boga.*
00:45:11: *Ujrzaem ponadczasowe pikno.*
00:45:13: *Na Boga.*
00:45:16: *Na Boga.*
00:45:21: Szefie, gwiazda kina Salman jak ze sawnego "Dabang". :)
00:45:38: *Bez mojej ukochanej, straciem cay swj blask.* 
00:45:41: *Niezadowolony z siebie oddaliem si od Boga.* 
00:45:44: *Kiedy jej imi zostao wspomniane.*
00:45:51: *Razem z moj ukochan, nawet ja staem si sawny.*
00:45:58: *Moja ukochana jest w radosnym nastroju.*
00:46:01: *Moje serce jest wesoe, tej ranej chwili.* 
00:46:04: *Moja ukochana jest w radosnym nastroju.*
00:46:07: *Moje serce jest wesoe, tej ranej chwili.* 
00:46:10: *Pooymy kres nocy i spotkamy si.*
00:46:14: *Na Boga.*
00:46:16: *Na Boga.*
00:46:18: *Oszaleli na punkcie mojej ukochanej.*
00:46:20: *Na Boga.*
00:46:22: *Na Boga.*
00:46:24: *Moja ukochana jest najrzadsza z rzadkich.* 
00:46:26: *Na Boga.*
00:46:28: *Na Boga.*
00:46:31: *Wobec mojej ukochanej, ten wielbiciel ma obowizek.* 
00:46:35: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:46:39: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:46:43: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:46:48: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:46:58: Ona jest moja. 
00:46:59: *Moje zabjcze czary pragn.*
00:47:01: *Koysa si odkd...*
00:47:02: *...si zakochaam.*
00:47:03: *Niewierny kania si przy progu...*
00:47:05: *...i baga mnie.*
00:47:06: *Jeste moim oddaniem.* 
00:47:08: *Kady kochanek prosi o pikno.*
00:47:15: *Dumnie powica swoje ycie.*
00:47:27: *Oczy jak sztylety.*
00:47:29: *Zabray twoje ycie.*
00:47:31: *Przekuy moje serce.*
00:47:35: *Oczy jak sztylety.*
00:47:36: *Zabray twoje ycie.* 
00:47:38: *Przekuy moje serce.*
00:47:42: *Jestem twoim kochankiem, twoim wielbicielem.*
00:47:44: *Jestem wyrazem mioci.* 
00:47:45: *Tylko ten kto wykoczy rywala.*
00:47:47: *Jestem iskrzcym si mieczem.*
00:47:49: *Jestem iskrzcym si mieczem.*
00:47:51: *Jestem iskrzcym si mieczem.*
00:47:53: *Na Boga.*
00:47:55: *Na Boga.*
00:47:57: *Ujrzaem ponadczasowe pikno.*
00:47:59: *Na Boga.*
00:48:00: *Na Boga.*
00:48:02: *Moja ukochana jest najrzadsza z rzadkich.* 
00:48:04: *Na Boga.*
00:48:06: *Na Boga.*
00:48:08: *Wobec mojej ukochanej, ten wielbiciel ma obowizek.* 
00:48:11: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:48:13: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:48:15: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:48:19: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:48:23: *Oferuj ci moje pozdrowienia.*
00:48:26: *Na Boga.*
00:48:28: *Na Boga.*
00:48:30: *Na Boga.*
00:48:32: *Na Boga.*
00:48:34: *Na Boga.*
00:48:36: *Na Boga.*
00:48:41: Co robisz? Spadaj. 
00:48:45: Chod. Pospiesz si! Zawoaj tancerzy. Chod. 
00:48:51: Szefie. Szefie dlaczego jestemy tak ubrani? 
00:48:54: Musimy ukra rzeczy... 
00:48:56: ...ktre bdziemy potrzebowa do realizacji filmu.
00:49:02: Szefie, Chunky Pandey! 
00:49:03: Chunky Pandey. Szefie, jestem jego wielkim fanem. 
00:49:07: Przepraszam, kady popenia bdy. 
00:49:09: Tak. Takie s twoje kroki.
00:49:11: A tancerze, musz rzuca w gr kolorami.
00:49:13: Dobra. | - Tak, prosz pana. 
00:49:14: Nie rzucajcie na mnie. Bo zepsujecie mi wosy.
00:49:17: Chodmy | -Woaj nas.
00:49:18: Teraz nie jestemy tancerzami, jestemy zodziejami. 
00:49:20: Krcimy! Camera | - Akcja! 
00:49:22: "Choli Mein Holi". Ujecie pierwsze.
00:49:24: Raz, dwa, trzy, cztery! 
00:49:30: *Gdy zasona przemoknie.*
00:49:32: *Dzi jest Holi.*
00:49:33: *Dzi jest Holi.*
00:49:37: *Rzu troch wody. Jest Holi!* 
00:49:39: *Holi | - Holi! Jest Holi!* 
00:49:43: *Holi | - Holi! Jest Holi!* 
00:49:44: Przesta. Dlaczego mnie dotykasz? 
00:49:47: Zatrzymaj krcenie. Stop.
00:49:51: Moje wosy sie popsuy.
00:49:54: Moje ubrania. 
00:49:55: Gdzie jest scena? 
00:49:57: Moja kamera. | - Moje wiata? 
00:49:59: Mj gwizdek? 
00:50:00: Moje bokserki? 
00:50:02: Sir, samochd z kamerami rwnie zosta skradziony. 
00:50:04: Cholera! 
00:50:14: Czy to droga do Narayanpur? 
00:50:16: Tak, szefie. To wie, ktra przechodzi przez tory kolejowe. 
00:50:19: Soda mi powiedzia. 
00:50:20: Tak. Dollar mi powiedzia. Prawda, Dollar? 
00:50:21: A co ja wiem? 
00:50:23: Nic nie wiem o wiosce Narayanpur. 
00:50:24: Zaraz was wszystkich pobij.
00:50:27: Zastanawiam si, skd ja wizem takich idiotw jako pomocnikw.
00:50:29: Nie, szefie. On mi powiedzia. | - Soda mi powiedzia. | - Nie, nie. 
00:50:31: Dlaczego wpakowujesz mnie w kopoty? 
00:50:33: Ty mi powiedziae.
00:50:36: Kogo przejechae? | - Nie wiem, szefie. 
00:50:40: Kogo przejechae? | - Gdzie on jest? 
00:50:43: Kogo zabie? 
00:50:45: Pomocy! Pomocy! 
00:50:46: Sysz pacz. Skd? 
00:50:48: Tutaj! Tutaj! 
00:50:50: Bracie, uratuj mnie. 
00:50:53: Ocal mnie, bracie. 
00:50:55: Szefie, wieniaki.
00:51:00: Wygldaj na wkurzonych, szefie. 
00:51:02: Nie martwcie si. 
00:51:04: Zwal win....na was. | - Szefie.
00:51:07: Ty te.
00:51:11: Chodmy. | - Nie. 
00:51:13: Eeshwar, wszystko w porzdku? | - Dobrze, Nana. yje. 
00:51:24: Przepraszamy was w jego imieniu. 
00:51:30: On cay czas co broi.
00:51:32: Ale nigdy celowo. 
00:51:34: Eeshwar jest niedojrzay. 
00:51:37: Jest niezrwnowaony? | - Tak, psychicznie.| - Tak. 
00:51:42: Przy okazji, ta wie nazywa si Dhuliya. 
00:51:45: Jestem szefem wioski. 
00:51:47: Kim jeste? 
00:51:48: C, jestem ich szefem. | - Tak. 
00:51:50: Mam na imi Nana. | - Patekar? 
00:51:53: Ganphule. | - Rozumiem.
00:51:54: Gdzie jedziecie? 
00:51:58: Idziemy do Naraya... 
00:52:01: Tutaj. Tutaj. Wanie tu. | - Naprawd? 
00:52:04: Dhuliya! 
00:52:05: Syszaem wiele o tej wsi w Bombaju. 
00:52:09: O piknie i zdrowiu ludzi...
00:52:17: ...i torw kolejowych. 
00:52:19: Nigdzie nie moe by lepszego miejsca ni te... 
00:52:21: ...do realizacji naszego planu. 
00:52:22: Rozumiesz? Powinnimy zacz nasz prac natychmiast. 
00:52:25: Atak. | - Idziemy. | - Tak, szefie. 
00:52:26: Syszae Nana? 
00:52:28: Ludzie w duych miastach, takich jak Mumbai mwi o naszej wiosce. 
00:52:31: Nie mwiem ci, ze nasza wie bdzie kiedy bardzo sawna? 
00:52:34: Subhedar. | - Tak? 
00:52:36: Nana jest tu, nie tam. 
00:52:38: Dhuliya, przybyem! 
00:52:40: wiata! Kamera! Akcja! 
00:52:41: Jakie adne miejsce. Bdziemy tu nagrywa pierwsze sceny.
00:52:45: Szefie, kamera.
00:52:47: Tylko troch wiksza od tej.
00:52:48: To nie jest may film. To wielki film. Id przynie wiksz kamer.
00:52:50: Szefie gdzie mam to pooy? | - Na ziemi.
00:52:52: Dawaj, szybko. | - Szefie, wiata maj 500 woltw. 
00:52:54: Niewane. Bdziemy mieli tu soce.
00:52:56: Sonce, przesu si.
00:52:57: Przynie mi kamer! 
00:52:58: Szefie! Szefie, dua kamera.
00:53:00: Bardzo dobrze. Zrb co.
00:53:02: Powiedz kilku kobietom eby si pooyy na polu.
00:53:03: Kobiety. Kobiety! Kobiety, rusza si.
00:53:06: Sir, soce si nie rusza. 
00:53:07: Jeli soce si nie rusza,  to zrb tak.
00:53:10: To masz to i je przekup.
00:53:11: Dobra. Soce, masz troch pienidzy.
00:53:13: Szefie, cztery kobiety mnie zbiy.
00:53:16: To ty si tam id po.
00:53:19: Niech kto mi powie o co chodzi. 
00:53:21: Synu, co ty robisz? 
00:53:22: Nagrywam. Nagrywam.
00:53:24: Zwierzta? 
00:53:26: Gazele? Kozy?
00:53:27: Nagrywam film. Nakrc film. 
00:53:30: Kino, rozumiecie? Kino.
00:53:32: Nagrywa Film. | - Kino? 
00:53:34: Chodcie. 
00:53:36: Nagrywa film?
00:53:39: Gullu! Sattu! Ciociu! 
00:53:41: Nagrywaj w naszej wiosce film!
00:53:44: Chodcie, wszyscy. 
00:53:51: Dziadku, dokd idziesz? 
00:53:52: Aby obejrze nagrywanie filmu.
00:53:54: Te id.
00:53:55: Nagrywaj film. Chod. Film! 
00:53:57: Nagrywaj. Nagrywaj.
00:54:03: Suchaj. | - Stop. 
00:54:05: Gdzie idziecie? 
00:54:07: Czekaj. Ja take id obejrze plan filmowy. 
00:54:16: Posucie si.
00:54:18: Dobrze. W porzdku. 
00:54:20: Ty te moesz go obejrze... 
00:54:22: Odsucie si. Oszalelicie? 
00:54:26: Rce do gry! 
00:54:31: Inspektor Dhurinder. 
00:54:34: Jestem odpowiedzialny za tutejszy komisariat.
00:54:37: Mog zobaczy...Jak to si nazywa? Pozwolenie.
00:54:42: Mog zobaczy pozwolenie na nagrywanie. 
00:54:51: wietnie.
00:54:53: Syszae jego gos? | - Tak. 
00:54:54: Syszae gos inspektora? 
00:54:56: Szefie, dajmy mu gwn rol. 
00:55:01: Szefie, dajmy mu rol mleczarza. Pasowaby.
00:55:03: Nie. Nie mleczarza. 
00:55:05: Zmiemy rol mleczarza w inspektora. 
00:55:06: Tak. Tak. 
00:55:07: Czy to...Czy to moliwe? | - Oczywicie, e moliwe. 
00:55:10: Ale dlaczego chcesz zmieni histori filmu dla mnie? 
00:55:13: Po co? 
00:55:14: Kim jestem? | - Reyserem. 
00:55:16: Wiec mog robi co chce.
00:55:18: Ale jak mog to zrobi, panie? 
00:55:21: Suchaj, Dharmesh. | - Dharmesh? 
00:55:23: W show-biznesie, albo masz to w sobie, albo nie. 
00:55:28: A Dharmesh...mog na ciebie mwi Dharmesh? 
00:55:30: Ale Dhurinder jest... | - Dobrze, Dharmendra. 
00:55:32: Masz to w sobie. 
00:55:34: Co? Co? 
00:55:35: Czynnik ikry.
00:55:36: To film dla dzieci. Czynnik x.
00:55:39: Masz, ten czynnik x. chc go. Chc go.
00:55:44: Czynnik x. | - Chc zezwolenie na nagrywanie.
00:55:47: Nie martw si. 
00:55:49: Wystarczy przygotowa plan filmowy. 
00:55:51: Ja ju znajd rozwizanie tego problemu.
00:55:53: Syszae jego gos? Usyszae jego gos? 
00:55:55: On zosta pobogosawiony wspaniaym gosem. 
00:55:56: Idcie sobie. To zbyt duo. 
00:55:58: Ukradem temu idiocie bro.
00:56:01: Daj mi rol. | - Daj mi rol. 
00:56:03: Tak. Tak. Okay. Okay. 
00:56:05: Dobrze. W porzdku. 
00:56:09: Dobra. Suchajcie. Suchajcie uwanie. 
00:56:11: Posuchajcie mnie uwanie. 
00:56:13: Kady z was dostanie rol w moim nastpnym filmie. | - wietnie. 
00:56:18: wietnie.
00:56:19: Zaczniemy krci za tydzie.
00:56:23: Do tego czasu wszyscy maj si przygotowa.
00:56:26: Jak si przygotowa, sir? 
00:56:28: Co przygotowa? Dobre pytanie. 
00:56:33: Kady z was bdzie musia zrobi sobie szeciopak. Jak ci dwoje. | - Szeeciopak?
00:56:39: Dobra. Idziemy teraz. 
00:56:41: Do zobaczenia w przyszym tygodniu. 
00:56:43: Dobra. Pa.|  -Mam.
00:56:51: Niech kto mi pomoe zej na d!
00:56:53: Reyserze! 
00:57:04: Nie martw si. 
00:57:07: Mj bohater jest jak twj syn. 
00:57:10: Wystarczy wysa czek. 
00:57:12: Kiedy odwiedzisz Bogini matk? 
00:57:14: Cholera. | - Tak. 
00:57:17: Ty ajdaku .. 
00:57:19: To wszystko przez ciebie.
00:57:22: Zamiast jego, ja powinienem by w Hollywood.
00:57:26: Gdyby tylko powiedzia mi o telefonie Danny Toyle'a.
00:57:29: Skd miaem wiedzie, e to jest Danny Toyle z Hollywood? 
00:57:32: Powiedzia, e jest tylko Danny. 
00:57:34: Mylaem, e to Danny Denzongpa.I odoczyem si.
00:57:36: Bunty! 
00:57:38: Dzwoni telefon. 
00:57:40: Sir. | - Tak, ochrona. Kto to jest? | - Niejaki Manoj dzwoni.
00:57:43: Aatish, znasz jakiego Manoj'a? 
00:57:46: Popro go o jego imi i nazwisko. 
00:57:48: Jakie jest jego pene imi i nazwisko? 
00:57:49: Manoj Ramalan z Hollywood. | - Rozumiem.
00:57:51: Manoj Ramalan z Hollywood. 
00:57:55: Manoj Ramalan? 
00:57:57: Reyser "Szstego Zmysu" chce si ze mn spotka?
00:58:00: Popro go do rodka, idioto. 
00:58:01: Wylij go tu. | - Tak, sir. 
00:58:04: Jestem pewien, e przynis jak ofert z Hollywood. Tak! Tak! 
00:58:10: Aatish, wyglda na to twoje marzenie o... 
00:58:11: ...Hollywood zostan spenione. 
00:58:14: Bg jest wielki. 
00:58:16: Dziki Bogu, ze ja tu byem.
00:58:18: Inaczej pomyliby go z Manoj'em Bajpai'em.. 
00:58:20: ...i bys go wyrzuci.
00:58:21: Nie jestem taki gupi, sir. 
00:58:23: Przyprowad go tu. Ju. | - Tak, oczywicie. 
00:58:31: Kim do diaba jeste? Kim jeste? 
00:58:34: Bunty Baweja.
00:58:36: Przecie musi by jaki powd. | - Co? 
00:58:38: Przecie powiedziae Bunty 'Be-Waja "(bez powodu). 
00:58:40: Bunty Baweja Jestem sekretarzem Aatish'a. 
00:58:43: Sucy.
00:58:47: mierdzisz. Wyno si. 
00:58:48: Gdzie idziesz? Powiedz mi, kim jeste?.
00:58:51: Jestem Manoj Ramalan, midzynarodowy reyser z Hollywood. 
00:58:54: Touchwood. 
00:58:55: Nie. Nie moesz by Manoj'em Ramalan'em. 
00:58:58: Widziaem jego zdjcia. On jest do... | - Ciemny.
00:59:01: Jest ciemny. Wiem o tym. | - Tak. Tak. 
00:59:03: Suchaj, sugo. 
00:59:04: Osoba, ktrej widziae zdjcie...
00:59:07: ...jest moim modszym bratem Manoj Night Ramalan. (Night-noc)
00:59:12: Jestem Manoj Day Ramalan. (Day-dzie)
00:59:17: Mj brat urodzi si w nocy. 
00:59:20: Dlatego jest ciemny. 
00:59:23: A ja urodziem si w dzie.. Dlatego jestem... 
00:59:26: Jasny.
00:59:30: Dobra. 
00:59:32: Aatish! Gdzie jest Aatish? Aatish! 
00:59:34: Szukajcie go! Szukajcie go! Aatish! Aatish! 
00:59:36: Aatish! Aatish! Chod, szybko. 
00:59:39: Kochany Aatish. | - Aatish. 
00:59:41: Aatish kochanie. | - Aatish. 
00:59:48: Tam jest. 
00:59:50: Moja supergwiazda.
00:59:54: Mj Oscar! 
00:59:57: Oscar? 
00:59:59: Tak. Oscar. 
01:00:02: Zrobiem wiele filmw w Hollywood... 
01:00:03: ...ale mam zamiar zrobi po raz pierwszy film w Indiach.
01:00:08: Indyjskie ubstwo i indyjska supergwiazda.
01:00:14: Sir... 
01:00:16: Super scenariusz na Oscara. 
01:00:20: Sir. 
01:00:27: Tak.
01:00:29: Poczekaj.
01:00:31: Szefie, Amir (bogaty). 
01:00:33: Ale ja chc biednego faceta, a nie bogatego.
01:00:36: Sir, Aamir Khan.
01:00:39: Oh, on.
01:00:41: Powiedz mu, dobra, ja mu powiem.
01:00:43: Aamir, nagrywam film specjalnie na Oskara.  Ok? 
01:00:47: l potrzebuj aktorw ktrzy wygldaj na biedakw. Ok?
01:00:49: Nie chc Ciebie. Pa.
01:00:51: Patrz, co za biedak. Co za biedak.
01:00:54: Zdecydowaem, ze zrobi ten film tylko z Aatish'em Kapoor.
01:00:58: Rozumiesz? 
01:01:00: Dzikuj, panie. Dzikuj. 
01:01:03: Film? Film? Cholera! Jaki film? Nie rozumiem. 
01:01:08: Dlaczego twj suga krzyczy na mnie? 
01:01:12: Wezm Aamir'a, nie bd tolerowa tego czowieka. 
01:01:15: Zadzwo do Aamir'a | - Jest na linii.
01:01:17: Nie. Nie, nie Aamir.  Prosz. Prosz. 
01:01:18: To powied mu co.
01:01:20: Bunty, jeli jeszcze raz si wydrzesz na reysera, to cign ci spodnie.
1:01:24: Prosz, panie. Nie moje spodnie. 
01:01:25: Ja tylko
01:01:27: Ja po prostu chciaem zapyta jaki jest scenariusz.
01:01:30: Co ja zego zrobiem? 
01:01:34: Dobra. Popro Aamir'a by poczeka. 
01:01:36: Poczekaj prosz. 
01:01:37: Ale jeli panu Bunty nie spodoba si oskarowa historia...
01:01:44: ...to oddam Oskara Aamirowi.
01:01:49: Nie. Nie chce sysze tej historii.
01:01:51: Wystarczy Oscar.
01:01:52: Napisaem t histori dla ciebie panie Aatish. Nalegam, kochanie. 
01:01:57: Historia opowiada o wspaniaym czowieku... 
01:02:02: ...ktry nazywa si Tees Maar Khan.
01:02:09: Ale ta historia... 
01:02:12: Co to jest za historia? 
01:02:16: Tees Maar Khan jest rewolucjonist... 
01:02:18: ...ktry bierze udzia w najwikszym buncie przeciw Brytyjczykom. 
01:02:22: Kradnie diamenty, pery, biuteri wart miliardy. 
01:02:25: Zaskakujcy plan. 
01:02:28: Wielkie napicie.
01:02:31: Co? | - Jaki plan? 
01:02:34: *Tees Maar Khan.* 
01:02:37: Napicie. 
01:02:39: Podoba mi si historia. Robi ten film.
01:02:42: To wanie od ciebie oczekiwaem.
01:02:44: Powiedz Aamir'owi, ze wylatuje.
01:02:47: Przepraszam, Aamir. Wylatujesz.
01:02:49: Ale co z jego honorarium? Pienidze? 
01:02:53: Aatish, po rk na swoim sercu... 
01:02:54: ...i powiedz mi, czy chcesz pienidze czy Oscara. 
01:02:56: Oscar. 
01:02:58: *Day ho!* 
01:03:02: Manoj Day. 
01:03:06: Panie, kiedy zaczynamy zdjcia? 
01:03:08: Film zaczyna si za tydzie we wsi Dhuliya. 
01:03:11: Tak. | - Gdzie jest Dhuliya? Dhuliya? 
01:03:13: Gdzie jest Dhuliya? 
01:03:14: To jest tajemnica. 
01:03:16: Dostaniesz adres. 
01:03:18: -Tak jest!. 
01:03:22: Szefie, mamy go.
01:03:24: Ta misja bdzie bardzo zabawna, szefie. 
01:03:26: Boss, kiedy zaczynamy misj? 
01:03:29: Zaczynamy misj... 
01:03:31: ...zaraz po przerwie. 
01:03:33: Szefie, Khan Khanw.| -Tees Maar Khan.
01:04:01: Suchaj, pocig przejeda tutaj jutro rano o dziewitej. 
01:04:04: Ale jeste pewien, e on tutaj przyjedzie? 
01:04:06: Powiedz nam. Dlaczego milczysz? Odpowied nami.
01:04:08: Ucze przepisujcy pi razy podrcznik...
01:04:10: ...i plan Tees Maar Khan nigdy nie zawiod.
01:04:19: Przepraszam. moecie si przesun? 
01:04:22: Tabrez. Tabrez. 
01:04:24: Tak. Tak. Nie krzycz. 
01:04:26: Dlaczego mnie tu cigne? 
01:04:27: Nie ma tutaj adnego salonu piknoci.
01:04:29: To niespodzianka, kochanie. 
01:04:31: Niespodzianka? | - Tak. 
01:04:32: Dziewczyny, prosz si ni opiekowa. 
01:04:34: Dbajcie o ni, dobrze? 
01:04:35: A ty? 
01:04:36: Ona si mn opiekuje.
01:04:39: To mj ulubiony kolor. Mog nazywa ci Pinky? | - Jak masz na imi? 
01:04:41: Rce do gry! 
01:04:44: Reyserze, co mylisz o moim dialogu? 
01:04:47: Bardzo, bardzo dobry. 
01:04:48: Bedziesz gada ten dialog w caym filmie.
01:04:50: Rce do gry! Rce do gry! Dalej. | - Rce do gry! 
01:04:51: Przestraszcie si.
01:04:52: Oni si boj. | - zaczli si ba. Id.
01:04:53: Dalej, grudzie. 
01:04:54: Teraz postrasz mieszkacw wsi. Cokolwiek. | - Rce do gry. 
01:04:57: Aatish Kapoor leci. Spjrz, tam leci helikopter. 
01:05:05: Szefie, on leci.
01:05:08: Gdzie? Gdzie? | - Niech zesp zacznie gra.
01:05:10: Nie tu. Tam.
01:05:12: Grajcie. Aatish Kapoor do nas przylecia. 
01:05:19: Aatish Kapoor? 
01:05:21: Tak, robi film z Aatish'em Kapoor.
01:05:23: Co? | - A ty jeste jego heroin.
01:05:27: Kocham Cie! 
01:05:28: Nie w miejscu publicznym.
01:05:40: Aatish! 
01:05:45: *Oto nadchodzi.* 
01:05:48: *Oto nadchodzi.* 
01:05:49: *Oto nadchodzi.* 
01:05:51: *Oto nadchodzi.* 
01:05:53: *Oto nadchodzi.* 
01:05:56: *Oto nadchodzi.* 
01:06:07: Halo.
01:06:08: Day ho!|- Day ho!
01:06:14: Aatish Kapoor! 
01:06:18: Chodcie mieszkacy. Poznajcie Aatish'a Kapoor. 
01:06:20: Przelejcie na niego swoj mio.
01:06:22: Aatish Kapoor | - O, Boe. Aatish Kapoor. 
01:06:25: Jutro o smej .. 
01:06:28: Posuchacie mnie. 
01:06:36: Suchajcie.
01:06:38: Jutro o smej rano... 
01:06:39: ...prosz przyj do torw.
01:06:41: Tam bdziemy mie swj plan filmowy. 
01:06:42: Powiedz ludziom. 
01:06:43: Powiedz im. Powiedz im. 
01:06:57: Ruszaj si! Nagrywamy tu film.
01:06:59: Podnie kamer.
01:07:01: Dobra. Okay. Okay.
01:07:04: Nie za mocno.
01:07:05: Ruszaj si! Nagrywaj film.
01:07:07: Posu si. Idzie Bohaterka.
01:07:09: Nie widzisz? Posu si.
01:07:12: Bohaterka idzie. 
01:07:13: Rozumiem. Rozumiem.
01:07:15: Panie Aatish, spytaem cae Hollywood. 
01:07:19: Nikt nie sysza o Manoj Day Ramalan'u. 
01:07:24: Sir, czuj, e to jest due oszustwo. 
01:07:26: Wystarczy. Do. Do! 
01:07:28: Mylae, e Danny Toyle by Danny Denzongpa... 
01:07:31: ...i wyrzucie go, ty dziadzie.
01:07:33: Przepraszam, sir. 
01:07:35: On jest typem Oskara.
01:07:36: Spjrz na niego, czowieku. Spjrz na niego. 
01:07:38: I wieniacy bd lee na torach.
01:07:41: On jest geniuszem. 
01:07:43: Od teraz... | - Rce do gry! 
01:07:47: Zwariowae? 
01:07:48: Spjrz na mj czynnik x.
01:07:50: Przyklej sobie te x na usta. A najlepiej podwjne.
01:07:52: Bardzo dobry pomys, sir. | - Id.
01:07:53: Heroina wyglda lepiej, gdy jest cakowicie ubrana. We to. 
01:07:56: Tabrez. | - Co? 
01:07:58: Kiedy przedstawisz mnie panu Aatish'owi? 
01:08:00: Idiota.
01:08:01: Po filmie.
01:08:04: On jest taki niedobry.
01:08:05: Charlie, chod! 
01:08:06: Charlie! Charlie! 
01:08:08: Syszysz mnie? 
01:08:09: Charlie! Charlie! 
01:08:10: Charlie tutaj nie ma. Czy bracia Johri maj co zrobi?
01:08:12: Hello, szefie. To ja, mwi Romeo.
01:08:15: Tak, Romeo. Mw, co nowego? 
01:08:17: Szefie, bardzo ze wieci.
01:08:18: Pocig dzisiaj nie przychodzie z antykami.
01:08:20: Pocig nie przyjedzie dzisiaj? Dlaczego? 
01:08:22: Komisarz policji opni pocig ze wzgldw bezpieczestwa. 
01:08:25: Wic kiedy przyjdzie? 
01:08:27: Za tydzie. 
01:08:28: Co? 
01:08:30: Dobra, szefie. Spadam.
01:08:32: Co? Jak to spadasz?
01:08:33: Halo? Hello? 
01:08:34: Halo? Hello? 
01:08:36: Jakie zespoy graj dzi mecz? 
01:08:39: Mamy ze wiadomoci. 
01:08:40: Co moe by gorsze od was. gadajcie.
01:08:42: Pocig dzisiaj nie przyjedzie.
01:08:44: Co? 
01:08:47: Wic? 
01:08:48: Przyjedzie za tydzie.
01:08:50: Wic co mamy zrobi przez tydzie? Wysiadywa jajka? 
01:08:54: Nie. 
01:08:55: Nie jeste reyserem?
01:08:57: Nagrywaj film.
01:08:59: Nagrywa film? Z tymi idiotami? | - Papa.
01:09:02: Zwariuj.
01:09:28: *Tees Maar Khan.* 
01:09:31: Day ho! 
01:09:32: *Tees Maar Khan.* 
01:09:37: Szefie, jestemy z Tob. | - Tak, szefie. 
01:09:39: Naprawd, chopcy? | - Tak. 
01:09:40: Spakowaem rzeczy. | - Przygotowaem samochd.
01:09:42: Spakowaem jedzenie na podr. 
01:09:44: Zaraz was zabij.
01:09:45: Szefie.
01:09:48: Dopki nie ukradniemy tych antykw, nie zostawi tej wioski. 
01:09:51: Co bdziemy robi do tej pory? 
01:09:53: Jestem reyserem? | - Tak. 
01:09:55: Wic rbmy film.
01:09:56: Szefie.
01:09:59: To romantyczna scena?
01:10:00: Przepraszam, szefie. | - Chodmy.
01:10:01: Witam wszystkich 200 aktorw z Dhuliya... 
01:10:04: ...w pierwszym dniu nagrywania filmu...
01:10:08: ...Manoj'a Day Ramalan'a, "Bharat Ka Khazana." 
01:10:18: Teraz zaczniemy nagrywa.
01:10:20: Przez kilka dni, Chciabym widzie was jak dobrze gracie.
01:10:24: I dlatego, niniejszym przedstawiem wam...
01:10:30: ...supergwiazd Aatish'a Kapoor. 
01:10:34: Dobra. Okay. Wystarczy. 
01:10:40: I indyjsk super bohaterk Anya. 
01:10:44: Kim ona jest? 
01:10:48: Kim ona jest | - Nie wiem. 
01:10:53: Pozwl mi najpierw wczy kamer, moja droga. 
01:10:57: Zaczynamy zdjcia.
01:11:02: Jest taki wredny.
01:11:04: Cisza. Cisza. | - Dzikuj. Dzikuj. 
01:11:06: Kamera, gotowa? | - Gotowa, sir. 
01:11:08: wiata gotowe? | - Gotowe, sir. 
01:11:09: Dwik, gotowy? | - Dwik gotowy.
01:11:11: Dwik. Nie jest gotowy.
01:11:13: Tak, w porzdku. Pierwszy klaps, prosz.
01:11:16: Chcesz akcj. To jest.
01:11:18: Akcja! 
01:11:20: Nie! Nie! 
01:11:23: Yo, Day! Co mam robi? 
01:11:29: Cicie! 
01:11:30: Zatrzymaj kamer! Idioto! 
01:11:32: Zatrzymaj kamer. Zatrzymaj wiata.
01:11:34: Cicie. Cicie. Cicie.
01:11:39: We t kamer.
01:11:41: Nie chcesz gra? Nonsens.
01:11:43: Wszystko jest na darmo. wszystko.
01:11:46: Spokojnie.
01:11:55: Aatish. 
01:11:58: Dobre pytanie, Aatish. 
01:12:00: Zadae wspaniae pytanie. 
01:12:05: Na pewno w przyszym roku dostaniesz Oskara. 
01:12:07: Day Ho. 
01:12:13: Ale co musz zrobi? 
01:12:15: Jeszcze raz dobre pytanie.
01:12:18: Cisza. Cisza.
01:12:20: Reyser myli.
01:12:21: On myli. On myli. 
01:12:31: *Tees Maar Khan.*
01:12:36: Rozumiem! Mam!
01:12:40: Dalej, ruszcie si.
01:12:42: Wtedy wezm kamer w d i j oddal a potem ni zakrce.
01:12:51: Tego juz a duo.
01:12:52: Jak on bdzie tak zmienia miejsce...
01:12:54: ...to kiedy zaczniemy nagrywa, sir?
01:12:56: A potem zrobi takie ujcie.
01:12:58: Reyserze. | - Tak? 
01:13:00: Tu s klucze do banku. 
01:13:01: Mog si przyda na plan filmowy. 
01:13:02: Tak, w porzdku. 
01:13:04: Dzikuj. | - Dzikuj. 
01:13:05: Chod.
01:13:06: *Tees Maar Khan.*
01:13:08: Sir. | - Tak? 
01:13:09: Co to jest za scena. Przynajmniej nam powiedz.
01:13:11: Robimy dzisiaj napad na bank.
01:13:13: Napad na bank? 
01:13:14: Sir, to jest film o bandytach czy o rewolucjonistach? 
01:13:19: Nie mia to by film o rewolucjonistach?
01:13:24: Dobre pytanie. Bardzo dobre pytanie. 
01:13:27: Jeste rewolucjonist, a to jest brytyjski bank. 
01:13:32: Bank? Nie rozumiem. 
01:13:36: Suchaj, jeste rewolucjonist... 
01:13:38: ...napadasz na bank, kradniesz pienidze Brytyjczykom...
01:13:41: ...i dajesz ubogim Hindusom.
01:13:47: Ubogim hindusom.
01:13:50: Oscar! Oscar! Oscar! 
01:13:51: Day ho! Rozumiem.
01:13:53: A co ja robi w tej scenie? 
01:13:55: Tak, jeste brytyjsk dziewczyn.
01:13:59: Brytyjsk dziewczyn? | - Tak. 
01:14:01: Wic dlaczego miaaby obrabowa bank? 
01:14:02: Dlaczego miaaby obrabowa bank? 
01:14:04: Dlaczego miaaby obrabowa bank? 
01:14:05: Poniewa jej ojciec jest hindusem. Jest hindusem.
01:14:08: Aatish i ty napadniecie na brytyjski rzd.
01:14:13: Wow! Pjd poprawi mj make-up. 
01:14:15: Tak. Tak. Id.
01:14:17: Brytyjski rzd.
01:14:19: Nie widz tutaj adnego cudzoziemca.
01:14:21: Twj sekretarz te zadaje dobre pytania.
01:14:29: Reyserze, ja! 
01:14:34: Mam go! 
01:14:35: Tam jest. 
01:14:37: Mj brytyjski zamiataczu.
01:14:42: Mj aktor. Przyprowad go.
01:14:44: Chod tu. Chod tutaj. 
01:14:45: Twoje ycie bdzie wspaniae.
01:14:47: Oto nasz cudzoziemiec. 
01:14:50: Day, to jest wieniak. Jak bdzie mwi po angielsku? 
01:14:55: Dobre pytanie. Bardzo dobre pytanie. 
01:14:59: Dajcie mu gum do ucia.
01:15:02: Tak, szefie. 
01:15:05: uj. 
01:15:06: Umiem mwi po angielsku. Chcesz posucha mojego angielskiego?
01:15:10: Tak. Tak. 
01:15:12: Angielski. Angielski. Angielski. 
01:15:15: Przygotujcie go do zdj. | - Dobra, szefie. 
01:15:17: Przyprowadcie go i akcja.
01:15:21: Ale Day, co musz robi w tej scenie? 
01:15:26: Aatish. Aatish. Aatish. 
01:15:28: Nie pytaj, co musisz zrobi.
01:15:31: Zapytaj co zrobie dla swojego kraju. 
01:15:36: Co? | - Tak. 
01:15:39: Zamknij oczy. | - Dlaczego? 
01:15:42: Aatish, mwi ci. Zamknij oczy. 
01:15:47: Dobry chopiec.
01:15:48: A teraz wyobra sobie, e Brytyjczycy rzdz Indiami przez wiele lat. 
01:15:58: Uciskaj prostych i niewinnych Hindusw.
01:16:02: Nie. 
01:16:03: Strzelaj do Hindusw. Do naszego kraju.
01:16:07: Matko. | - Matko. 
01:16:09: Tak | - Nie! 
01:16:10: Oni zabijaj nawet nasze kobiety i dzieci. 
01:16:15: Nie! Nie! 
01:16:17: Nagrywaj. Szefie, Nagrywaj. | - Tak. 
01:16:20: Akcja! 
01:16:44: Aatish. 
01:17:14: Ty cholerny Brytyjczyku! 
01:17:25: Ty cholerny Brytyjczyku! 
01:17:27: Gdzie s ciko zarobione pienidze ubogich hindusw? 
01:17:30: Powiedz mi! Powiedz mi! 
01:17:33: Moe on nie rozumie Hindi.
01:17:36: Daj mi sprbowa. 
01:17:38: Ty brudny pies! 
01:17:40: Powiedz mi.  Gdzie s ciko zarobione pienidze ubogich hindusw? 
01:17:45: Powiedz mi.
01:17:47: Uspokj si.
01:17:48: Wstawaj. 
01:17:50: uj. uj. 
01:17:53: Co wy, ubodzy Hindusi zrobicie z pienidzmi? 
01:17:56: Nie jestecie wyznawcami przemowy. nie umiecie nawet kupi broni.
01:17:59: Masz na sobie rczn tkanin.
01:18:03: Pobij tego brytyjskiego oficera. 
01:18:05: Co powiedziae? 
01:18:06: Moja naga rka na twoim nagim policzku? 
01:18:09: Bardzo dobrze. Pjd teraz po pienidze.
01:18:15: Tam nagrywaj.
01:18:18: Dalej. Id.
01:18:23: Wybacz. | - Wyno si! 
01:18:35: Chcesz mnie zestrzeli z armaty? 
01:18:39: Strzel mi w pier jeli masz odwag. 
01:18:42: Szefie, on zwariowa, powstrzymaj go.
01:18:44: Strzel, jeli masz odwag. 
01:18:47: Szefie, cicie. 
01:18:49: Cicie. Cicie.
01:18:51: Ognia!
01:18:53: Strzelaj, jeli masz szacunek dla samego siebie. 
01:18:57: Cicie! 
01:19:00: Szefie! 
01:19:05: Cicie! 
01:19:06: Ognia!
01:19:09: Nie. | - Cicie! 
01:19:11: Ognia! 
01:19:14: Woda. 
01:19:16: Cicie! 
01:19:29: Przepraszam, Day. 
01:19:30: Wczuem si w rol.
01:19:33: Mylaem, e chcesz zabi kamer.
01:19:35: Co za wystp. Co za wystp.
01:19:39: Normalnie Oscar.
01:19:40: A mj wystp?
01:19:41: Dostaniesz nagrod Rotary Club. 
01:19:43: Dobrze, pjd napisa moja mow.
01:19:45: Id szybko. 
01:19:47: Sir, pjd si przebra.
01:19:48: Tak, ubierz co suchego.
01:19:50: Posuchaj mnie. 
01:19:51: Kocham ci, panie. Kocham ci. 
01:19:55: On jest szalony. 
01:19:56: Przepraszam, szefie. Chciae co powiedzie. | - Mw.
01:19:57: Film si skoczy.
01:19:59: Mam ci waln?
01:20:00: Film si skoczy gdy zrabujemy pocig.
01:20:02: Nie. No nie o to chodzi.
01:20:03: Film, ten w kamerze.
01:20:05: Negatywy? | - Tak, nie ma ich ju.
01:20:07: Towar ktry ukradlimy z Bombaju... 
01:20:08: Znaczy przywielimy...
01:20:10: ...skoczy si. | -Szefie, mam pomys.
01:20:12: Bdziemy nagrywa bez filmu. Nikt si o tym nie dowie.
01:20:14: Tak lepiej.
01:20:15: Nie. 
01:20:16: Aatish i Bunty s w przemyle filmowym juz 10 lat. 
01:20:19: Moemy oszuka Aatish'a. 
01:20:21: Ale Bunty od razu si skapnie.
01:20:22: Szefie, co mamy zrobi? 
01:20:23: Przynielimy te rzeczy z miasta. 
01:20:25: Pienidze tez si nam kocz. 
01:20:26: Moemy nagrywa najwyej jeszcze 6 dni.
01:20:28: Potrzebujemy co najmniej Rs.500 000 do Rs.600 000. 
01:20:32: Co to jest? 
01:20:34: Szefie, klucze do banku. 
01:20:35: Kierownik banku Santram sam go nam da. 
01:20:38: Co o tym sdzisz, szefie? 
01:20:39: wietnie. Super.
01:20:42: Boss, co jeli co pjdzie nie tak? 
01:20:43: Jak le wygldasz, to przynajmniej mw dobrze.
01:20:46: Dzi jest pitek. 
01:20:48: Bank bdzie zamknity przez nastpne dwa dni. 
01:20:49: A bank ma wolne w poniedziaek. 
01:20:50: Okradniemy bank we wtorek. 
01:20:52: Caa wie tu bdzie. 
01:20:53: Do rody nikt nie bdzie wiedzia, e obrabowalimy bank. 
01:20:55: I uciekniemy z towarem.
01:20:58: I pojedziemy na wakacje.
01:20:59: Szefie. | - wietnie.
01:21:01: Wystarczy. Do. 
01:21:03: Bg jest dla nas tak dobry, Nana... 
01:21:04: ...e przyprowadzi tu t ekip filmow.
01:21:07: Niedugo turyci przyjad do Dhuliya... 
01:21:10: ...na wakacje lub w podr polubn.
01:21:12: Tak. I wkrtce bdziemy mie dobry biznes. 
01:21:17: Posuchaj. Suchaj. 
01:21:19: Nie bdzie zdj.
01:21:23: Co. | - Tak. 
01:21:29: Szefie, wyglda na to, e nie yje. 
01:21:31: Czy on jest twoim bratankiem? "Nie yje"
01:21:33: Wchod.
01:21:34: Chod. Szybko. Szybko. 
01:21:36: Wiesz co, mamo? Bohaterem filmu jest Aatish Kapoor. 
01:21:41: Ale gwna rola jest moja. 
01:21:42: Czy wiesz, e byam wielk fank ojca Aatish'a Kapoor? 
01:21:46: Te przyjad na wasz plan filmowy. 
01:21:48: Jestem przecie matk reysera. 
01:21:50: Powied, gdzie nagrywacie film? 
01:21:53: Dziewczyny, gdzie my jestemy? | - Dhuliya. 
01:21:58: Dhuliya | - Dhuliya? Juz tam jad.
01:22:04: Pa.
01:22:06: Moja teciowa.
01:22:08: Suchaj, widzielicie reysera? 
01:22:11: Tak, ja widziaem , ja widziaem.
01:22:13: On i jego trzech przyjaci byli obok banku. 
01:22:15: Banku! Banku? 
01:22:18: Zamknij drzwi.  Udao si. Chod.
01:22:24: Szefie, wyglda e dowiedzieli si o naszym planie. 
01:22:27: Co teraz zrobimy, szefie? 
01:22:29: Jest tylko jedna rzecz, ktr mog zrobi w takiej sytuacji. 
01:22:31: Co? 
01:22:33: Biec.
01:22:34: Biegnij. Biegnij.
01:22:36: Mamo. 
01:22:39: Biegnij.
01:22:43: Spjrz. Tam jest reyser. | - Gdzie? 
01:22:45: Poszli w kierunku dungli. 
01:22:47: Oh, Boe! Niech kto ich zatrzyma. 
01:22:49: To jest dungla bezgowego ducha.
01:22:51: Czy kto go powstrzyma...
01:22:52: ...czy ja to musze zrobi.
01:22:55: Gdzie idziesz? 
01:22:56: Reyserze! Stop! 
01:22:59: Nie id t drog. 
01:23:02: Stop. | - To ci zabije! 
01:23:06: Syszae? Chc nas zabi.
01:23:08: Zabij nas. 
01:23:10: Szefie, biegnij! 
01:23:12: ldioci, stjcie.
01:23:14: Reyserze, stop! Stop. | - Biegnij.
01:23:17: Biegn szybciej ni ci idioci.  Nigdy si nie zatrzymam. 
01:23:20: Nie zatrzymam si dla was. | - Szefie! 
01:23:26: Oni wchodz dalej w las.
01:23:28: Ale dlaczego reyser si nie zatrzymuje? 
01:23:29: Inspektorze, chod z nami. | - Tak, chod. 
01:23:33: Co si dzieje?  Dlaczego ich nie zatrzymae? 
01:23:36: Nasi chopcy poszli do tej ciemnej dungli. 
01:23:39: Dla mnie kada dungla jest ciemna. 
01:23:41: Szefie | - Biegnij.
01:23:43: Szefie! 
01:23:54: Szefie! 
01:24:02: Oh, Boe! Duch! 
01:24:13: Duch! 
01:24:15: Bezgowy duch! 
01:24:17: Duch! Biegnij! Duch.
01:24:29: Biegnij! Nie zatrzymuj si! 
01:24:33: Duch.
01:24:37: *Tees Maar Khan.*
01:24:40: Biegnij.
01:24:42: Gdzie jest nasz szef? 
01:24:44: Poszed po ducha. 
01:24:45: Szef oszala. 
01:24:46: Biegnij.
01:24:48: Stop! Stop! | - Co si stao? 
01:24:50: Spjrz. Reyser idzie po ducha. | - Co? 
01:25:02: Szef jest w niebezpieczestwie. Musimy mu pomc. 
01:25:04: Ale tam jest duch.
01:25:06: No to wanie dlatego mu pomagamy.
01:25:08: Gdyby to by czowiek, to poradziby sobie z nim.
01:25:19: Reyser poszed dla nas walczy z duchem.
01:25:22: Powinnimy mu pomc.
01:25:24: On ma racj. On ma racj. 
01:25:26: Atak! 
01:25:28: Atak! 
01:25:39: On uciek. 
01:25:42: Atak! 
01:25:44: Atak! 
01:25:55: Atak! 
01:25:57: Atak! 
01:25:58: Spokojnie. | - Szefie.
01:26:00: Szefie, co si dzieje? 
01:26:01: A skd szef ma wiedzie? 
01:26:07: Co tu si dzieje? 
01:26:08: Tak. Co tu si dzieje? 
01:26:10: Zapcie ich! Atak! 
01:26:12: Atak! 
01:26:14: Atak! 
01:26:15: Czy ty oszala? Spadaj.
01:26:31: Ty...Co tu si dzieje?  Co si dzieje? Powiedz mi. 
01:26:34: Powiedz nam. 
01:26:37: Powiedz nam. Kim ty jeste? Mw. 
01:26:47: Co? To jest syn Chenu.
01:26:49: On znikn w zeszym roku. 
01:26:51: A mylelimy, e uton w rzece. 
01:26:55: Gopal? Mj syn Gopal.
01:26:58: Ojcze! Ojcze! 
01:26:59: Chod, synu. 
01:27:01: Spjrz. S tu synowie Laxman'a.
01:27:03: Munnu! Mj Munnu.
01:27:07: Chod tu, duchu bez gowy. 
01:27:09: Wyjmij gow! 
01:27:10: Powiedz mi. Powiedz mi. 
01:27:12: Co tu si dzieje? Powiedz mi. Powiedz mi. 
01:27:14: Powiem.
01:27:17: Uprawiamy tutaj marihuan.
01:27:20: Uprowadzilimy te dzieci z waszej wsi... 
01:27:24: ...by dla nas pracowali.
01:27:26: I chcielibymy was nastraszy duchem...
01:27:28: ...bycie nie zapuszczali si do dungli. 
01:27:34: Wstydcie si. Nie moemy nic zrobi, Subedar?
01:27:39: Gdyby nie na nasz reyser...
01:27:42: *Tees Maar Khan.* 
01:27:55: Ryzykowae swoje ycie dla nas i to w obliczu tak wielkiego zagroenia. 
01:28:02: Nigdy nie widziaem takiego dzielnego czowieka. | - Tak. 
01:28:10: Zawsze bdziemy ci wdziczni.
01:28:15: Ale na pewno moemy zrobi jedn rzecz.
01:28:18: Co to jest? 
01:28:20: Nie. 
01:28:21: Santram powiedzia nam, e potrzebujecie pienidzy. 
01:28:25: Wic zebralimy tyle ile moemy.
01:28:29: Tu musi by okoo Rs.500 000 do Rs.600 000. 
01:28:31: Mam nadziej, e przydadz si do twojego filmu.
01:28:36: Jak tylko otworzymy bank, zorganizujemy wicej.. 
01:28:38: Nie. Nie.
01:28:39: Tyle wystarczy. Dzikujemy. 
01:28:41: Zrobie nam wielk przysug przyjmujc te pienidze. 
01:28:45: Skocz swj film. Nie przerywaj filmu. Dzikuj. 
01:28:51: Chodmy, przyjaciele. 
01:28:55: Szefie, oszukalimy tych prostych ludzi. 
01:29:01: Zrobilimy co zego, ale moemy jeszcze zrobi co dobrego.
01:29:05: Przed wyjazdem...
01:29:08: ...damy im troch z naszych upw.
01:29:11: I oddamy im skradzione pienidze.
01:29:13: Naprawd, szefie? 
01:29:15: Pasta do zbw nigdy si nie skoczy...
01:29:16: ...tak samo jak Tees Maar Khan...
01:29:19: ...nigdy nie cofnie swych sw.
01:29:21: Khan Khanw. Tees Maar Khan. 
01:29:30: *Jest odwany. Jest beztroski.*
01:29:37: *Jest odwany. Jest beztroski.*
01:29:40: *Rzuci urok.*
01:29:44: *Oczy s ostre jak brzytwa.*
01:29:46: *Czapki z gw dla tego modego czowieka.*
01:29:48: *Potomek dzielnego Arjun.*
01:29:50: *Jego due serce. | - Moe otworzy kady zamek.*
01:29:54: *Jego due serce. | - To kopot dla bogatych.*
01:29:57: *Jego due serce.  Pada wkko do naszych stp.*
01:30:01: *Jego due serce.*
01:30:05: *Jesli on tu jest, to twoje serce moe si w nim zakocha.*
01:30:09: *Czy to moliwe? Serce jest w tarapatach.*
01:30:13: *Takie due minie, serce bardzo atwo si w nim zakocha.*
01:30:16: *Z czarnym pieprzykiem na piersi.* 
01:30:19: *Jego due serce. | - Stan si jego bratni dusz.*
01:30:22: *Jego due serce. | -Zawierz mu na szyi girland.*
01:30:26: *Jego due serce. Zabio cztery razy.*
01:30:29: *Jego due serce.*
01:30:34: *Oto i on.*
01:30:38: *Oto i on.*
01:30:41: *Oto i on.*
01:30:44: *Oto i on.*
01:30:48: *Jest odwany. Jest beztroski.*
01:30:51: *Rzuci urok. To mody rewolucjonista.*
01:30:57: *Jest zbyt nieustpliwy dla wrogw.*
01:30:59: *Ochroni ojczyzn.*
01:31:01: *Jego due serce.| - Chroni flag.*
01:31:05: *Jego due serce.| - Jest innym rodzajem bohatera.*
01:31:08: *Jego due serce.  Pada w kko do naszych stp.*
01:31:12: *Jego due serce.*
01:31:24: Starej autobus si zepsu.
01:31:25: Pakujesz samochd na rodku drogi?
01:31:27: zwariowae? 
01:31:28: Jeli staruszka nas zobacz...
01:31:29: ...dowie si e j ledzimy.
01:31:30: Mdry chopiec. 
01:31:31: Tam gdzie zaparkujemy. | - Tak. Tak. 
01:31:33: Hey! 
01:31:35: Ta stara kobieta! Stoi na rodku drogi. 
01:31:37: Bracie, ostronie. Bracie.
01:31:43: Wy dwoje? 
01:31:45: Dostalicie t rol? 
01:31:46: Jestecie naprawd zymi aktorami.
01:31:48: C, to nie ma znaczenia. 
01:31:49: Trzymaj to. Jad na plan.
01:31:51: Chwileczk. Wezm moj torb.
01:31:56: Jak si nazywacie? 
01:31:57: Chatterjee. | - Mukherjee. 
01:31:59: Jestecie maestwem? 
01:32:01: Nie. 
01:32:02: Nie jestemy w sobie zakochani.
01:32:05: Jestemy tylko przyjacimi. 
01:32:07: Idioci, nie mwi o was dwch razem, tylko czy oenilicie si z jakimi dziewczynami.
01:32:10: Mwi o dziewczynie. 
01:32:30: *Teraz jestem tutaj.*
01:32:34: *Bdzie tu duo szczcia.*
01:32:37: *Jadc na naszych marzeniach...*
01:32:40: *...tdy przyjedzie nasz pocig.*
01:32:45: *Gdy jestem z wami...*
01:32:47: *...to dlaczego si boicie?*
01:32:49: *Problemy uciekn.*
01:32:52: *Nawet jeli jest wiele duchw...*
01:32:54: *...dam im nauczk.*
01:32:56: *Jak w historii o Robin Hoodzie.*
01:32:58: *Mwi o miecie.*
01:33:05: *Jego due serce. | - Moe otworzy kady zamek.*
01:33:09: *Jego due serce. | - To kopot dla bogatych.*
01:33:12: *Jego due serce.  Pada w kko do naszych stp.*
01:33:16: *Jego due serce.*
01:33:21: *Czuj si dziwacznie, dziwacznie.*
01:33:23: *Czuj si niegrzecznie, niegrzecznie.*
01:33:24: *Sposb w jaki patrzysz na mnie.* 
01:33:26: *Moesz dosta moje gibkie ciao.*
01:33:28: *Czuj si dziwacznie, dziwacznie.*
01:33:30: *Czuj si niegrzecznie, niegrzecznie.*
01:33:32: *Sposb w jaki patrzysz na mnie.* 
01:33:33: *Moesz dosta moje gibkie ciao.*
01:33:34: Cicie! Cicie! Cicie! 
01:33:38: Co robisz? Oszalae? 
01:33:39: To jest wsiowa piosenka.  Co masz na sobie? 
01:33:42: Dobra. Pjd si przebra. | - Dobra. Id.
01:33:44: Dwik.
01:33:48: *Serce zaczo bi szybciej.*
01:33:51: *Jak gorczka ronie i ronie.*
01:33:59: *Po raz pierwszy, moje serce sie obudzio.*
01:34:02: *Boi si tego uczucia.*
01:34:09: *Tak, ta plotka pojawi si teraz na Filmfare.* 
01:34:13: *Ty jeste Yusuf a ja Madhubala.* 
01:34:16: *Jego due serce.*
01:34:20: *Tak jak din z butelki, on stworzy cuda.*
01:34:24: *Tak jak niebo dudni, on stworzy grzmot.*
01:34:27: *On spadnie na przeladowcw, jak myliwy.*
01:34:31: *Jak proch dynamitu.* 
01:34:34: *Jego due serce.| - Jest innym rodzajem bohatera.*
01:34:37: *Jego due serce.|- Gorcy jak ogie.*
01:34:41: *Jego due serce.  Pada w kko do naszych stp.*
01:34:44: *Jego due serce. Jego due serce.*
01:34:48: Halo! Charlie! Hello! Charlie! 
01:34:50: Mam dla was dobre wieci. 
01:34:51: Pocig minie Dhuliya jutro o dziewitej rano. 
01:34:54: wietnie! 
01:34:55: Spadaj. | - Chwileczk! 
01:34:57: Jak to spadasz?
01:34:58: Halo? Hello? 
01:35:00: To szelma, ten Romeo. 
01:35:01: On zawsze mwi do nas zagadkami.
01:35:03: Pocig przyjeda. 
01:35:05: *Jego due serce.*
01:35:09: *Jego due serce.*
01:35:11: *To kopot dla bogatych.*
01:35:12: *Jego due serce.  Pada w kko do naszych stp.*
01:35:16: *Jego due serce.*
01:35:18: *Jego due serce. Jego due serce.*
01:35:21: *Jest innym rodzajem bohatera.*
01:35:23: *Jego due serce. Jego due serce.*
01:35:26: *Jego due serce. Jego due serce.*
01:35:30: *Jego due serce. Jego due serce.*
01:35:55: Pomocy! Pomocy! 
01:35:57: I jak? 
01:35:58: Bardzo dobrze. | - Bardzo dobrze. 
01:36:01: Jeszcze raz. Jeszcze raz. 
01:36:02: Pomocy! 
01:36:04: Ludzie Dhuliya, dzisiaj nie jestecie zwykymi ludmi... 
01:36:10: Jeste artystami.
01:36:15: Kady stary czowiek, kade dziecko... 
01:36:18: ...i kada moda osoba w tej wsi... 
01:36:20: ...stanie si niemiertelna na duym ekranie. 
01:36:25: Scena ktr bdziemy dzisiaj nagrywa... 
01:36:28: ...jest dusz tego filmu. 
01:36:30: To jest najwaniejsza scena. 
01:36:33: Wana scena. Zrb mi make-up. 
01:36:36: Wysuchajcie ten sceny bardzo dokadnie.
01:36:39: Subhedar, patrz tu. | - Tutaj. 
01:36:42: W pocigu jest zoto Bahadur'a Shah Zafar'a.
01:36:47: Brytyjski puk bdzie wiz go do Krlowej Wiktorii.
01:36:52: Oficerowie tego puku bd wygldali jak hindusi.
01:36:57: Ale nie dajcie si oszuka ich niewinnym twarzom.
01:37:01: Oni s sugami rzdu brytyjskiego. 
01:37:08: A wy wszyscy jestecie rewolucjonistami... 
01:37:13: ...ktrzy zamierzaj zatrzyma ten pocig... 
01:37:15: ...i spldrowa skarb.
01:37:19: Suchaj go, sir.
01:37:21: Najpierw bank. Teraz pocig. 
01:37:23: Cholera! Ten film nie powinien si nazywa "Bharat Ka Khazana"...
01:37:26: ...tylko "Chori Kaam Mera".
01:37:30: Pocig pdzi. 
01:37:33: Szybciej, ajdaki. 
01:37:37: Szefie, dasz flag Aatish'owi. 
01:37:43: W zwolnionym tempie. 
01:37:45: Aatish. 
01:37:47: Szefie.
01:37:48: Z flag w rku, bdziesz sta... 
01:37:50: ..na rodku torw.
01:37:52: I to te ma by wszystko w zwolnionym tempie. Poka mi. 
01:37:55: Tak.
01:37:57: Kiedy maszynista zobaczy ci na rodku torw...
01:38:00: ...gono zagwide. 
01:38:05: Dobrze. 
01:38:06: Ale si nie ruszysz. 
01:38:08: Nigdy! 
01:38:10: Zamiowanie do niepodlegoci ponie w twoim wntrzu. 
01:38:13: I bdziesz krzycze na gos.
01:38:16: Niech yje rewolucja! 
01:38:18: Niech yje rewolucja! 
01:38:20: Suchajcie, na mj znak caa wie... 
01:38:23: ...dopadnie pocigu jak godne wilki. 
01:38:27: Rozumiecie? 
01:38:29: I rozerwijcie mundury tych brytyjskich oficerw. 
01:38:32: Wecie wszystkie rzeczy z tego pocigu i zaadujcie do tych ciarwek.
01:38:35: A ja? Co ja mam zrobi? 
01:38:37: Ty.
01:38:39: Jeste Razia Sultan. | - Suchaj. 
01:38:41: Wow! Kim ona jest? 
01:38:44: Kim ona jest? 
01:38:45: Crka Bahadur Shah Zafar'a. 
01:38:47: Crka Bahadur Shah Zafar'a.
01:38:49: I to wszystko to skarb twojego ojca. 
01:38:51: Super.
01:38:53: Id nauczy si tekstu.
01:38:55: Tak, id.
01:38:58: Jeli ona jest Razia Sultan, to kim ja jestem do cholery? 
01:39:01: "Chacha Chaudhary"
01:39:02: Nie! Sheikh Chilli. 
01:39:03: Rce do gry! 
01:39:06: Zawsze nam przeszkadza. Co jest? 
01:39:08: Pocig jedzie, sir. 
01:39:14: Tak. 
01:39:45: Pocig jedzie, Subedar! Pocig jedzie! 
01:39:49: Po raz pierwszy powiedziae co bez pytania mnie o zdanie.
01:39:54: Bez pytania. 
01:40:05: Boe! 
01:40:07: Mam nadziej, e ten pocig nie zepsuje mi wosw. 
01:40:10: Wschodzce gwiazdy Dhuliya... 
01:40:12: ...to jest moment na ktry wszyscy czekalicie.
01:40:16: Przygotujcie si na akcj.
01:40:25: Szefie, jeste pewien, ze pocig si tu zatrzyma?
01:40:28: A policja nie bdzie do nas strzela? 
01:40:30: Dowiesz si tego za dziesi minut. I ja te. 
01:40:34: Szefie.
01:40:35: A ja jestem nie jestem w tym filmie? 
01:40:39: Drogi Dambar, to niemoliwe zrobi tej sceny bez Ciebie. 
01:40:42: Bez ciebie ten film bdzie jak "Sholay" bez Samba. 
01:40:45: Podobnie jak "Titanic" bez zderzenia.
01:40:46: Cay wiat zapamita twoje imi, D'Souza. 
01:40:49: Panie, zapamitaj. Dhurinder. 
01:40:51: Tak, bd pamita, Dadar. 
01:40:53: Aatish. | - Sir! 
01:40:54: Aatish, puda bd cikie. 
01:40:56: Ale jak ty je zaniesiesz i woysz do ciarwki. 
01:41:00: Czy bdziesz w stanie to zrobi? 
01:41:02: Oczywicie, sir. 
01:41:03: Poza tym zawsze sam robi wyczyny kaskaderskie.
01:41:06: Powodzenia. 
01:41:08: Jeli bdziesz nosi puda...
01:41:10: ...to co si stanie z twoi plecami? 
01:41:12: Niedawno miae z nimi problemy, sir. 
01:41:14: Bunty, jeli dzi bd nosi puda, to jutro dostan Oscara. 
01:41:22: Akcja! 
01:41:54: Sir, wielu ludzi biega po torach. 
01:41:56: ldioci. Czego oni chc? 
01:41:58: Sir, co robimy? 
01:42:00: Gwid, Jagtap. 
01:42:02: Idioto, gwizdkiem w pocigu!
01:42:03: Zagwid.
01:42:10: Szefie. | - Szefie.
01:42:13: Wystarczy. 
01:42:20: Sir. | - Tak? 
01:42:21: Co robimy? Zatrzymujemy si czy w nich uderzamy? 
01:42:23: Tam jest 200 osb. 
01:42:25: Jeli umr, to nas powiesz.
01:42:27: Ruszaj si! Zejdcie z torw! 
01:42:32: Stop! Stop! 
01:42:34: Hail ojczyzno! 
01:42:40: On dostanie nagrod ycia. 
01:42:53: Tak! 
01:42:55: Tak! 
01:42:58: Hey ruszcie si.
01:43:00: To gwiazda Aatish Kapoor. 
01:43:02: Sir, wemy jego autograf. 
01:43:04: Jagtap, padnij! 
01:43:06: Zdrajcy! 
01:43:07: Jeste na utrzymaniu matki Indii, a obsugujesz Brytyjczykw.
01:43:13: Ty brudny psie. Gdzie jest skarb mojego ojca? 
01:43:17: Prosz pani, nie wiem, kim jest pani ojciec.
01:43:20: Wystarczy. 
01:43:24: Cofnij si! 
01:43:30: Niech yje rewolucja! 
01:43:39: Rce do gry! 
01:43:40: Dlaczego strzelasz z tego faszywego pistoletu? 
01:43:43: Spjrz tutaj. Ja mam prawdziwy pistolet. 
01:43:45: Uderz go! 
01:43:52: Zabierzcie go. 
01:43:54: Ty brudny pies. Ty zdrajco! | - Kontroluj si.
01:43:57: W gow go!
01:44:00: Ludzie Dhuliya, spldrujcie to! 
01:44:05: To znaczy rzucie si na to! 
01:44:33: Im wicej spldrujecie, tym lepszym bdziesz aktorem.
01:44:37: Dalej! 
01:44:38: Tabrez, mj synu. | - Matko? 
01:44:41: Tak, jestem tutaj. 
01:44:44: Dlaczego tu przyjechaa? 
01:44:46: *Gdziekolwiek jeste...* 
01:44:48: Cicho!
01:44:50: Kto ci tutaj zaprosi? 
01:44:51: Nigdy nie zapraszasz mnie na twj plan filmowy. 
01:44:54: Wic moja niedosza synowa mnie zaprosia.
01:44:56: Cholera.
01:44:57: Jej matka te przyjedzie.
01:45:01: Czy to nie jest cikie? | - Tak. 
01:45:03: Pomog ci. 
01:45:05: Id sobie. 
01:45:07: Hej, zabierz j.
01:45:09: Mamo, jak wygldam? 
01:45:12: Moje dziecko wyglda tak piknie. 
01:45:14: Dokadnie jak Saira Banu. | - Prawda?
01:45:17: Ludzie Dhuliya, piewajcie ze mn. 
01:45:21: *Ziemia mojego kraju.*
01:45:31: *Ziemia mojego kraju...*
01:45:32: *...daje nam zoto.*
01:45:34: *Daje nam diamenty i pery.*
01:45:36: *Ziemia mojego kraju.*
01:45:38: *Ziemia mojego kraju.*
01:45:41: *Ziemia mojego kraju...*
01:45:42: *...daje nam zoto.* 
01:45:44: *Daje nam diamenty i pery.*
01:45:46: *Ziemia mojego kraju.*
01:45:58: Cokolwiek robicie jest nagrywane na naszej kamerze. 
01:46:03: Wic, emocje. 
01:46:05: Ludzie Dhuliya, piewajcie z entuzjazmem. 
01:46:09: *Ziemia mojego kraju.*
01:46:19: *Ziemia mojego kraju...*
01:46:21: *...daje nam zoto.*
01:46:22: *Daje nam diamenty i pery.*
01:46:25: *Ziemia mojego kraju.*
01:46:27: *Ziemia mojego kraju.*
01:46:30: *Ziemia mojego kraju.*
01:46:31: Pozwl mi zadzwoni do komisarza. 
01:46:34: Tak. Tak. Szybko. 
01:46:44: Mj stary przyjaciel? 
01:46:47: Tak, Chatterjee | - Witaj, panie. 
01:46:49: Znalelimy Tees Maar Khan. 
01:46:53: On jest w Dhuliya, sir. 
01:46:55: ldioci, to jest "Bharat ka Khazana". 
01:46:57: Tees Maar Khan kradnie skarb. 
01:46:59: A ja jestem w tym pocigu.
01:47:01: Gdzie jestecie? 
01:47:02: Sir, jestemy gdzie w pobliu. 
01:47:06: Ogldamy to na wasne oczy. 
01:47:09: Dobra robota. Czy gdzie tu jest Tees Maar Khan? 
01:47:13: Czy mwi przez telefon? 
01:47:16: Dokadnie, sir. On mwi przez telefon. 
01:47:20: Zaatakujcie go.
01:47:22: Co? Nie, sir. 
01:47:24: Powiedziaem, e macie go zaatakowa. 
01:47:26: Dobrze, prosz pana. 
01:47:28: Nie. Sprztnij go bracie. 
01:47:30: Zaatakujcie go. Macie bro? 
01:47:34: Tak. Najnowsza seria. Smith & Wesson. 
01:47:38: Rewelacja! Teraz wycignijcie wszystkie kule.
01:47:42: Sir? 
01:47:43: Wycignij wszystkie kule. 
01:47:44: Dlaczego mam wycign kule? Nie rozumiem.
01:47:47: Gdyby by taki inteligentny...
01:47:49: ...byby komisarzem jak ja.
01:47:51: Chc Tees Maar Khan ywego. Rozumiesz? 
01:47:54: Po prostu zrb tak jak mwi.
01:47:55: Wyrzu kule i aresztuj Tees Maar Khan. 
01:47:58: Dobra, sir | - Wyrzu je.
01:48:04: Rce do gry! 
01:48:06: Sir, aresztowalimy Tees Maar Khan. 
01:48:09: Przysignij na mnie. | - Przysigam na ciebie. 
01:48:11: Niespodzianka! 
01:48:16: Ochrona honoru nierzdnicy i zamknicie w wizieniu Tees Maar Khan'a....
01:48:21: Oba s daremne. 
01:48:30: Pospiesz si. Pospiesz si! 
01:48:32: Wsiadaj. Wsiadaj. Chod do samochodu.
01:48:38: Mieszkacy wsi, piewajcie dalej. 
01:48:40: W kko ustawiem kamery.
01:48:42: Umiechajcie si! piewajcie! Aatish, piewaj.
01:48:47: Dobra. 
01:49:11: Dalej, szybko. 
01:49:13: Czy Aatish nie jedzie z nami? 
01:49:14: Poszed kupi sobie garnitur na Oscary.
01:49:17: To ja musze sobie kupi sukni.
01:49:18: Chc zobaczy plan Tabrez. | - Tak, poka ci.
01:49:21: To takie pikne miejsce. Poka mi plan filmowy. 
01:49:23: We je obie. 
01:49:24: Zabierz je do Bombaju. 
01:49:25: Mamo, chodmy. 
01:49:27: Przesta to robi.
01:49:28: W tam nogi.
01:49:30: Zabierz je do Mumbaiu.
01:49:33: Kiedy bd nastpne zdjcia? 
01:49:35: W przyszym roku. 
01:49:37: Daj mi klucze do baganika. Szybko. 
01:49:39: Dlaczego? Chcesz zdeponowa skarb w banku? 
01:49:41: Nie. 
01:49:43: Obiecywaem sobie... 
01:49:45: ...e zostawi troch kasy wsi.
01:49:48: On ma due serce.
01:49:51: Daj mi pitk.
01:49:53: Zwariowae? 
01:49:55: Nie pytam si o twoj zgode. Ok? 
01:49:57: To jest moja decyzja.
01:49:59: Poza tym to nasza cz.
01:50:01: Nie macie z tym nic wsplnego.
01:50:02: Dalej. Daj klucze.
01:50:05: Jedziemy.
01:50:07: Sze? 
01:50:24: Chod.
01:50:28: Ruszaj si! 
01:50:33: Jako inspektor, pomoemy wam w sprawach karnych. 
01:50:36: Jestem komisarz Khadak Singh. 
01:50:39: Ten, ktremu pomagalicie okra pocig...
01:50:43: ...jest gronym przestpca Tees Maar Khan. 
01:50:47: Tak | - Co? 
01:50:48: Tak. Wiedziaem.
01:50:51: Sir, jak to si stao? Nie miaem o tym pojcia.
01:50:54: Cholera. Nie miaem pojcia.
01:50:58: Tees Maar Khan! 
01:51:01: Szybko. Szybko. 
01:51:02: Suchaj. Suchaj. 
01:51:04: Wmy to do banku. 
01:51:06: A ty pilnuj tego. | - Dobra, szefie. 
01:51:07: Szybko. Szybko. Chod.
01:51:11: Szefie, wyglda na to, e nie yje Mog sprawdzi? 
01:51:13: Czy to twj wujek? | - Nie, szefie. 
01:51:23: Halo? Tees Maar Khan? 
01:51:25: Chcesz jeszcze jedn skrzynk? Wysa?
01:51:28: Szef poprosi o skrzynk.
01:51:29: Dobra. Okay. 
01:51:39: Szefie, bracia Johri uciekli.
01:51:44: Stop! 
01:51:49: Dlaczego pozwolie im uciec? 
01:51:51: Powiedzieli, e ty mnie o to poprosie.
01:51:52: Kiedy tak mwiam? | - Rce do gry.
01:51:54: Na d.
01:51:55: Rce do gry, Tees Maar Khan. 
01:52:01: Mw teraz. 
01:52:07: Ten biedny facet jeszcze gra.
01:52:09: Nagrywanie si skoczyo.
01:52:10: To twoja gra, Tees Maar Khan. 
01:52:14: Suchaj, nie ma nieprzyjani midzy nami. 
01:52:19: Jeste dobrym aktorem. 
01:52:21: Jed do Mumbaiu, a przedstawi ci Yash'owi Chopra. 
01:52:23: On jest naszym wujkiem. 
01:52:24: Do z tym filmem.
01:52:26: Teraz poddajcie si.
01:52:28: Dharindar... | - Nie Dharindar, tylko Dhurinder. 
01:52:30: Inspektor Dhurinder. 
01:52:33: Jeste kryminalist, a ja jestem policjantem.
01:52:37: Mw do mnie z szacunkiem. Rce do gry! 
01:52:41: Jeste aresztowany, Tees Maar Khan. 
01:52:46: Tees Maar Khan, jeste aresztowany.
01:52:54: Policz si z tob jak wrc do Mumbaiu, Doordarshan. 
01:52:56: Cisza. Cisza.
01:52:58: Przedstawcie oskaronego w sdzie. 
01:53:01: Wstawa.
01:53:03: Wy wszyscy? Wszyscy jestecie oskareni? 
01:53:09: Tak, Panie. Caa wie jest pena przestpcw. 
01:53:12: Nie! Nie. | - Nie, Wysoki Sdzie! 
01:53:14: Cisza. Cisza.
01:53:16: Mwcie pokolei.
01:53:18: Caa wie razem dokonaa rabunku.
01:53:20: Oni zasuguj na najwiksz kar, mj panie. 
01:53:22: Nie! Nie! 
01:53:24: Cicho.
01:53:31: Kim jeste, bracie? 
01:53:33: Midzynarodowym reyserem Manoj Day Ramalan. 
01:53:36: Kazaem wysa faszywy skarb na mj plan filmowy. 
01:53:39: Ale prosz pana, jaki obuz wysa prawdziwe skarby. 
01:53:43: Podejrzewam, e to Steven. 
01:53:46: Steven? | - Spielberg. 
01:53:47: On jest kamc, mj panie. 
01:53:49: Po pierwsze, on sam jest kryminalist.
01:53:53: Po drugie, by w wizieniu 11 razy. 
01:53:56: I uciek z wizienia 25 razy. 
01:53:58: Jak miesz! Pozw ci za zniesawienie. 
01:54:00: Najpierw zajmijmy si tym przypadkiem! | - Przepraszam, sir. 
01:54:03: Aby udowodni jego prawdziw tosamo, mam przyjemno przedstawi dwch wiadkw. 
01:54:08: Oficerw Chatterjee i Mukherjee. 
01:54:13: Chodcie.
01:54:14: Wysoki Sdzie, osobicie aresztowalimy go w Paryu. 
01:54:17: Ale on nas oszuka i uciek. 
01:54:19: Tak, sdzio. To midzynarodowy przestpca... 
01:54:22: ...Tabrez Mirza Khan alias Tees Maar Khan. 
01:54:26: Nie. Nie.
01:54:34: Wysoki Sdzie, czekaj. Czekaj. 
01:54:37: On nie jest przestpc. On jest darem od niebios. 
01:54:42: Reyser zostawi t skrzynk z czci skarbw w banku dla nas.
01:54:47: Dla nas, mieszkacw. 
01:54:50: Ma due serce. 
01:54:54: Wysoki Sdzie, z jego powodu mj syn do mnie wrci. 
01:54:58: On nie moe by przestpc. 
01:55:00: Tak! Nie moe by. 
01:55:01: Jeli on jest Tees Maar Khan, to co nas to obchodzi? 
01:55:04: Ale on zawsze mia na wzgldzie dobro wsi.
01:55:07: Tak. Tak. Myla o naszym dobrobycie. 
01:55:08: Mj syn moe by przestpc, ale ma czyste serce. 
01:55:12: To sodkie. 
01:55:14: Cisza! Cisza! 
01:55:15: Wysoki Sdzie, gdyby by przestpc...
01:55:18: ...to nie zostawiaby tego skarbu dla wioski.
01:55:21: Pewnie. 
01:55:22: Tak. Tak. 
01:55:23: On moe mnie pokazuje mi faszywe marzenia o Oscarze... 
01:55:27: ...ale rozbudzi we mnie artyst, sdzio.
01:55:32: Jeli on jest przestpc, to ja rwnie.
01:55:35: Ukarz mnie.
01:55:37: Ukarz mnie.
01:55:39: Ukarzcie nas! 
01:55:40: Cicho. Cisza.
01:55:43: Bracie, co teraz? 
01:55:44: Skd mam wiedzie, bracie? 
01:55:46: Cisza! Cisza!
01:55:48: Ukarz nas! 
01:55:49: Widzisz to, mj panie. Oni wszyscy s przestpcami. 
01:55:52: Ukarz ich.
01:55:54: Ukarz. Na pewno ich ukarz.
01:55:56: Cicho! Pozwl mi mwi. 
01:55:59: Z uwagi na wszystkie dowody i zeznania...
01:56:02: ...sd owiadcza e Tees Maar Khan... 
01:56:05: ...i mieszkacy Dhuliya s winni. 
01:56:08: Nie! Nie. |  - Co ty mwisz, Wysoki sdzio? 
01:56:11: Co? | - to nie moliwe. 
01:56:15: Chwileczk, Wysoki Sdzie. 
01:56:18: Co teraz? 
01:56:19: Wszyscy ci ludzie s niewinni. 
01:56:22: Ja jestem jedynym winowajc. 
01:56:24: Ja oszukaem tych przyzwoitych ludzi i ich wprowadziem w bd.
01:56:29: Nawet nie wiedzieli, e ich okradem.
01:56:32: Wic, wysoki sdzio, Prosz ci...
01:56:34: ...bym tylko ja zosta ukarany.
01:56:36: Dobra, tylko ty zostaniesz ukarany.
01:56:39: Sd ogasza, e dostajesz 60 lat pozbawienia wolnoci.
01:56:43: Nie! 
01:56:44: Nie! Nie, Tabrez. 
01:56:46: Tak! 
01:56:51: Sze minie bardzo szybko.
01:56:54: Nie 6, tylko 60 lat. Sprawa zostaje zamknita.
01:57:00: Nie sze, tylko 60 lat. 
01:57:03: Adwokacie, zrb co.
01:57:06: Uderz go. 
01:57:15: Szefie! Szefie, zabierz nas ze sob. 
01:57:17: Nie. Nie mog was wzi do wizienia.
01:57:21: Musicie by wolni, by dokoczy moj prac.
01:57:25: Musicie speni moje marzenie. 
01:57:27: Daj spokj, szefie. 
01:57:29: Jak moemy my i Anya .. | - ajdaki.
01:57:32: Szefie, to co mamy jeszcze zrobi? Wszystko jest skoczone.
01:57:34: Nawet skarb.
01:57:36: Jest jedna rzecz. 
01:57:38: Mama! 
01:57:39: Nie. Film.
01:57:42: Film? | - Tak. 
01:57:45: Zapomnielicie o naszym niedokoczonym filmie "Bharat Ka Khazana"? 
01:57:49: Tak. 
01:57:50: Suchajcie, chc, abycie go skoczyli i wydali | - Dobrze, szefie. 
01:57:53: A zysk z filmu macie odda wiosce.
01:57:56: Szefie, a ty? 
01:57:59: Ochrona honoru...
01:58:02: Ochrona honoru nierzdnicy i zamknicie w wizieniu Tees Maar Khan'a....
01:58:06: Oba s... | - Daremne.
01:58:08: Oba s... | - Daremne.
01:58:10: Dobra, chopcy. Do zobaczenia na wiatowej premierze. 
01:58:13: Do zobaczenia na premierze. 
01:58:14: Szefie! 
01:58:28: Rce do gry. 
01:59:08: Po raz pierwszy w dziejach wiata... 
01:59:11: ...reyser bezporednio z wizienia... 
01:59:13: ...przychodzi na premier wasnego filmu. 
01:59:15: Tak, mwimy o... 
01:59:17: ...midzynarodowym kryminalicie Tees Maar Khan. 
01:59:19: Dzisiaj, dostae specjaln przepustk...
01:59:21: ...na wypuszczenie swojego filmu.
01:59:22: Jak si czujesz? 
01:59:23: Czuje si naprawd wietnie. 
01:59:25: Bo dzisiaj dwie rzeczy zostan wypuszczone.
01:59:28: Dwie? 
01:59:29: Tak. Mj film i ja.
01:59:34: Co masz na myli | - Mam na myli...
01:59:36: ...e wschodzce soce i Tees Maar Khan... 
01:59:40: ...nigdy nie mog wpa w niczyje rce.
01:59:46: Pamitaj, niedugo uciekn.
02:00:16: Dobra. 
02:00:21: Zostawcie mnie. Przestacie. 
02:00:23: Dlaczego mnie bijecie? Kim jeste? Zap go.
02:00:25: Zap go. Zap go. | - Nie. 
02:00:32: Hey! 
02:00:38: Masz na sobie rczn tkanin.
02:00:42: Moja naga rka na twoim nagim policzku? 
02:00:53: Gdzie s ciko zarobione pienidze ubogich hindusw? 
02:00:56: Powiedz mi! 
02:00:58: Daj mi sprbowa. 
02:01:01: Ty brudny psie! 
02:01:02: Gdzie s ciko zarobione pienidze ubogich hindusw? 
02:01:06: Powiedz mi. Powiedz mi. Mw! 
02:01:07: Kontroluj si.
02:01:14: *Ziemia mojego kraju.*
02:01:24: *Ziemia mojego kraju...*
02:01:26: *...daje nam zoto.*
02:01:27: *Daje nam diamenty i pery.*
02:01:29: *Ziemia mojego kraju.*
02:01:49: Pocig przyjecha, Subedar. 
02:01:51: To ja. 
02:01:53: Co za film. 
02:02:11: Tak! 
02:02:16: Gratulacje. | - To ty! 
02:02:18: Bya wspaniaa, moja droga! 
02:02:21: Wow. Jakie dzieo sztuki. 
02:02:23: Co za film. To francuskie kino. 
02:02:26: Ten film powinien dosta Oscara. 
02:02:28: Co to jest Oscar? 
02:02:29: Gdzie jest reyser filmu? Musze padn mu do stp.
02:02:36: idioto, co zrobie? 
02:02:38: Dlaczego mnie zakulicie w kajdanki? 
02:02:40: Znw uciek. Och, mj Boe! 
02:02:42: Mj...Nie! 
02:02:45: Panie! Sir! 
02:02:47: Panie! Sir! 
02:02:52: *Pienidze, pienidze. Oh, pienidze.* 
02:02:56: Czas na imprez.
02:03:05: Ty? Jak ucieke? 
02:03:08: Tak.
02:03:09: Przebiegy przestpca Tees Maar Khan... 
02:03:11: ...uciek policji 26-tego.
02:03:14: W tym samym dniu bya jego premiera filmu.
02:03:19: Dam wam jedn szans, abycie naprawili bdy. 
02:03:22: Oddacie mi moj cz pienidzy.
02:03:26: Cz? Zaraz ci j damy.
02:03:28: Stra! 
02:03:31: Sir. 
02:03:33: Zastrzelcie go.
02:03:38: Co to ma by? 
02:03:39: Niespodzianka! 
02:03:42: Hey "Wsplne konto". Mylelimy by wzi wasz kas...
02:03:46: ...i wasz samolot. Prawda, kapitanie? | - Tak, szefie. 
02:03:50: Kieruj samolotem. 
02:03:53: Na szczcie, znalazem jeden spadochron. 
02:03:54: Zacie go i skaczcie.
02:03:56: Dalej. Szybko. Szybko. 
02:03:58: On artuje. 
02:04:02: Dobra. Lecie.
02:04:04: Do widzenia. 
02:04:06: *Szczliwe zakoczenie! Szczliwe zakoczenie!*
02:04:10: Idiota. 
02:04:11: *Wszyscy szukaj szczliwego zakoczenia.*
02:04:14: *Szczliwe zakoczenie! Szczliwe zakoczenie!*
02:04:17: Kradzie koci z pyska psa....
02:04:19: ...i kradzie pienidzy Tees Maar Khan'owi. 
02:04:21: Oba s daremne. 
02:04:23: Niemoliwe.
02:04:30: Kolejna nagroda za najlepszego aktora.
02:04:36: Panie i panowie, nagrod wrczy...
02:04:38: ... Anil Kapoor z Hollywood. 
02:04:47: Anil Kapoor. Anil Kapoor. 
02:04:49: Nagroda trafia do mojego przyjaciela z Indii, Aatish'a Kapoor'a. 
02:04:58: Tak, ty! Chod. Chodcie Indie! Chod. 
02:05:05: Chod, mj chopcze. Oto Twoja nagroda. We j.
02:05:10: *...niech wszystkie pragnienia zostan spenione.*
02:05:11: *Wszystko moe i dobrze.*
02:05:13: *Wszystko wszystkim moe i dobrze*
02:05:15: *Ale dla nas, niech wszystko bdzie szo lepiej ni innym.*
02:05:19: *Niech nikt nie bdzie od nas lepszy.*
02:05:23: Veet, krem do depilacji. 
02:05:24: Pikne przeycie. 
02:05:26: *Wszystko moe i dobrze.*
02:05:28: *Wszystko wszystkim moe i dobrze*
02:05:30: *Ale dla nas, niech wszystko bdzie lepsze ni inne.*
02:05:34: *Niech nikt nie bdzie od nas lepszy.*
02:05:37: *Wszystko moe i dobrze.*
02:05:39: *Wszystko wszystkim moe i dobrze*
02:05:42: *Szczliwe zakoczenie! Szczliwe zakoczenie!*
02:05:46: *Wszyscy szukaj szczliwego zakoczenia.*
02:05:50: *Szczliwe zakoczenie! Szczliwe zakoczenie!*
02:05:54: *Kada historia powinna mie szczliwe zakoczenie!*
02:06:19: *Powinnimy by pozdrawiani z czterema armatami.*
02:06:22: *Ludzie powinni zwariowa na naszym punkcie.*
02:06:30: *W przegranej bitwie, moemy walczy rwnie mocno.*
02:06:34: *W kadej grze, moemy mie jokera.* 
02:06:37: *yczymy sobie tego. Prosimy.*
02:06:41: *Promy o jeden dzie.*
02:06:43: *Kiedy wiat bdzie w naszych kieszeniach.*
02:06:45: *Wszystko moe i dobrze.*
02:06:46: *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:06:48: *Ale dla nas, niech wszystko bdzie szo lepiej ni innym.*
02:06:52: *Niech nikt nie bdzie od nas lepszy.*
02:06:56: *Wszystko moe i dobrze.*
02:06:58  *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:07:08: *Szczliwe zakoczenie! Szczliwe zakoczenie!*
02:07:12: *Wszyscy szukaj szczliwego zakoczenia.*
02:07:16: *Szczliwe zakoczenie! Szczliwe zakoczenie!*
02:07:20: *Wszyscy szukaj szczliwego zakoczenia.*
02:07:23: *Szczliwe zakoczenie! Szczliwe zakoczenie!*
02:07:27: *Wszyscy szukaj szczliwego zakoczenia.*
02:07:31: *Szczliwe zakoczenie! Szczliwe zakoczenie!*
02:07:35: *Kada historia powinna mie szczliwe zakoczenie!*
02:07:38: *Codziennie widzimy naszymi szeroko otwartymi oczami.*
02:07:42: *Marzenia byszcz jak gwiazdy.*
02:07:46: *Zostan spenione. My te bdziemy y w luksusie.* 
02:07:51: *Dzisiaj nasza drabina do nieba jest na miejscu.*
02:07:55: *Teraz kady powinien mwi o nas dzie i noc.* 
02:07:59: *Wszystko moe i dobrze.*
02:08:01: *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:08:02: *Ale dla nas, niech wszystko bdzie szo lepiej ni innym.*
02:08:06: *Niech nikt nie bdzie od nas lepszy.*
02:08:10: *Wszystko moe i dobrze.*
02:08:12: *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:08:14: *Wszystko moe i dobrze.*
02:08:16: *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:08:18: *Ale dla nas, niech wszystko bdzie szo lepiej ni innym.*
02:08:22: *Niech nikt nie bdzie od nas lepszy.* 
02:08:26: *Wszystko moe i dobrze.*
02:08:27: *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:08:29: *Wszystko moe i dobrze.*
02:08:31: *Wszystko wszystkim moe i dobrze*  
02:08:33: *Ale dla nas, niech wszystko bdzie szo lepiej ni innym.*
02:08:37: *Niech nikt nie bdzie od nas lepszy.*
02:08:41: *Wszystko moe i dobrze.*
02:08:42: *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:08:45: *Wszystko moe i dobrze.*
02:08:46: *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:08:48: *Ale dla nas, niech wszystko bdzie szo lepiej ni innym.* 
02:08:52: *Niech nikt nie bdzie od nas lepszy.*
02:08:56: *Wszystko moe i dobrze.*
02:08:58: *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:09:00: *Wszystko moe i dobrze.*
02:09:02: *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:09:04: *Ale dla nas, niech wszystko bdzie szo lepiej ni innym.* 
02:09:08: *Niech nikt nie bdzie od nas lepszy.*
02:09:11: *Wszystko moe i dobrze.* 
02:09:13: *Wszystko wszystkim moe i dobrze* 
02:09:15: *Tumaczenie Soneri*
02:09:20: Strona z najnowszymi napisami bollywood na chomiku Shabbo.
02:09:25: *Wiem, ze tego chcesz, ale nigdy tego nie dostaniesz.*
02:09:27: *Nigdy nie wpadn w twoje rce.*. 
02:09:30: *Wierz lub nie, ten wiat zwariowa z powodu mojej mioci.* 
02:09:38: *Hej, ty.*
02:09:42: *Nigdy nie wpadn w twoje rce.*. 
02:09:44: *Wierz lub nie, ten wiat zwariowa z powodu mojej mioci.*
02:09:49: *Czuj si, jakbym agodnie siebie trzymaa w ramionach.*
02:09:53: *Nie potrzebuj nikogo innego, kocham sam siebie.*
02:09:59: *Jakie jest moje imi?*
02:10:00: *Jakie jest moje imi?*
02:10:01: *Jakie jest moje imi?*
02:10:02: *Nazywam si Sheila.*
02:10:04: *Zabjcza modo Sheila.*
02:10:07: *Jestem dla ciebie zbyt sexy.*
02:10:09: *Nie wpadn w twoje rce.*
02:10:12: *Nie, nie, nie, Sheila''. 
02:10:14: *Zabjcza modo Sheila.*
02:10:16: *Jestem dla ciebie zbyt sexy.*
02:10:19: *Nie wpadn w twoje rce.*
02:10:21: *Sheila.* 
02:10:24: *Zabjcza modo Sheila.*
02:10:26: *Jestem dla ciebie zbyt sexy.*
02:10:28: *Nie wpadn w twoje rce.*
02:10:32: *Nikt nie ma ciaa jak... | - Sheila.*
02:10:34: *Kady chce mojego ciaa. | - Sheila.*
02:10:37: *Doprowadz ci do szalestwa, poniewa moje imi to...| - Sheila.*
02:10:39: *Nikt nie ma ciaa jak... | - Sheila.*
02:10:41: *Nikt nie ma ciaa jak... | - Sheila.*
02:10:44: *Doprowadz ci do szalestwa, poniewa moje imi to...| - Sheila.*
